Odkładam na później!

Kategoria: Zdrowie i uroda Opublikowano: wtorek, 29 październik 2013

Prokrastynacja – perfekcyjny leń?

Kilka słów o......

Procrastinatio z łacińskiego zwłoka, odroczenie. W nauce to patologiczne, wręcz chorobliwe odkładanie wszystkiego na później. Niedawno rozpoznana i świeżo uznana za zaburzenie psychiczne, porównywalna swoją „nowością” do ADHD. Dziś zarówno ADHD jak i prokrastynacja mają swoje medyczne wyjaśnienie, uzasadnienie, natomiast kiedyś prokrastynator to był leń, człowiek bez ambicji i siły woli, tak samo jak ktoś z ADHD to niegrzeczny, niesubordynowany nastolatek, dziecko lub dorosły.

 

Moje doświadczenie z...

Wiosną zadzwonił do mnie mój brat i krzycząc mi do słuchawki powiedział: „ja już nie daje rady z tym leniem, zrób coś w końcu to Ty mi go poleciłaś i lubisz takie psychiczne przypadki”. Rzecz dotyczyła mojego kolegi, którego poleciłam mojemu bratu jako pracownika do jego firmy. Umówiłam się na spotkanie z tym kolegą, bo rzeczywiście sytuacja mnie zafascynowała, mój brat nie ma zwyczaju robić „z igły widły”, raczej nie skarży się na nikogo, więc sytuacja wydawała się poważna zważywszy, że polecony kolega jest cenionym w branży informatykiem. Z ust wysokiej klasy specjalisty popłynęła historia nie do uwierzenia w tym konkretnym przypadku.

Mariusz to mężczyzna dobrze wychowany i dobrze wykształcony, ale strasznie swoim losem...rozczarowany. Samotny choć atrakcyjny. Usłyszałam, że od dziecka „zawala” wszelkie terminy, mimo że nauka przychodziła mu z łatwością, jeśli się nią zajmował. Miał dobre oceny, najlepsze w roczniku, ale zdobyte tylko dlatego, że stała nad nim matka „z pasem” i ciagle stawiała we wszystkim wysokie wymagania. Tak zdolny, że nauczyciele zapisywali go na olimpiady tematyczne, niestety do żadnej z nich nie przystąpił, bo mu się nie chciało, bo wymagały zaangażowania i dotrzymania terminu. Sam się dziwi, że zdawał z klasy do klasy – choć miał bardzo dobre oceny. Jak mówił – gdyby nie był dzieckiem ale dorosłym i nikt by mu nie kazał, pewnie wciąż byłby w I klasie szkoły podstawowej. Po skończonych (jakim cudem nie wiem) studiach wciąż mieszkał u rodziców, którzy zmęczeni organizowaniem wszystkiego za niego kupili mu mieszkanie w nadziei, że wreszcie się usamodzielni i zacznie robić cokolwiek. Po 1,5 roku dostał sądowy nakaz zapłaty za czynsz, którego nie płacił ponad rok. Dlaczego? Bo nie mógł się zebrać by go wreszcie zapłacić. Słuchałam z otwartymi ustami...

„Wiesz – mówił do mnie – strach przed tym, że to co zrobię będzie niedoskonałe, tak mnie zniechęca do zrobienia tego, że nie robię tego wcale. Zamiast wykonywać swoje obowiązki zawodowe i mając w głowie końcowy efekt, siedzę i robię 10 innych rzeczy naraz a świadomość nieuchronnie zbliżającego się deadline wywołuje trudną do zaakceptowania frustrację”

Po drodze rozstał się z kilkoma kobietami, bo która normalna kobieta zrozumie chorobliwe odkładanie wszystkiego na później? Widząc wciąż moją zdziwioną minę (że dotyczy to jego osoby i to w takim stopniu) zaproponował, abym udała się z nim na jedno ze spotkań grupy wsparcia.

Grupa ludzi, którą tam zastałam to przekrój każdego społeczeństwa. Od studentów (zaburzenie bywa zwane „syndromem studenta”) po samotne matki, panią sprzątaczkę, pana dyrektora, panią adwokat, kierowcę, skończywszy na...terapeucie uzależnień. Jednak wstrząsnęły mną 2 skrajne przypadki. Pani adwokat, kobieta pod 50 – tkę, zadbana, z pozoru kobieta sukcesu, za którą stoi wielki dramat nie tylko jej samej, ale i klientów jej kancelarii. Doskonale wykształcona, bystra i inteligentna – co jest cechą wspólną wszystkich prokrastynatorów – jako młoda prawniczka szybko zauważona przez dużą kancelarię, w której po kilku latach pracy została wspólnikiem. Historia rodem z telenoweli lub serialu o amerykańskich prawnikach. Niestety z powodu jej zaburzenia powoli zaczęła tracić klientów, wciąż przesuwając spotkania, wciąż odwlekając podejmowanie decyzji, przekraczając terminy apelacji. Płakała, gdy mówiła, że przez jej chorobę jeden z jej klientów siedzi w więzieniu nie dlatego, że był winny, ale dlatego, że ona w porę nie odwołała się od wyroku oraz że klientka straciła majątek życia bo ona wciąż zastanawiała się jaką przyjąć linię sprawy, odwlekając spotkanie i przejrzenie dokumentów..... Ta sama pani mecenas nie była w stanie stanąć do swojej własnej sprawy przed Naczelną Radą Adwokacką. Dziś mimo fizycznego zadbania to zniszczona trwaniem w niedziałaniu kobieta. Na drugim biegunie jest przypadek studentki, która odkładając pójście za potrzebą fizjologiczną, ciągle robiła coś innego i potrafiła.....zsikać się na fotel. Finalistka olimpiad, autorka wydanego zbioru opowiadań.

Prokrastynacja ma kilka twarzy, od łagodnych – gdzie sprawa rozbija się o nieposprzątanie mieszkania, przez średnią – w której np. nie dostarczamy na czas dokumentów do urzędu czy pracy, a skończywszy na twardej – gdzie konsekwencją może być utrata pracy, zdrowia, związku, czy też wejście w konflikt z prawem.
Każda z tych osób to osoba wybitna intelektualnie, w szkole radząca sobie doskonale. Wszyscy „bohaterowie” to perfekcjoniści, a raczej ofiary takiego wychowania, paradoksalnie nie podejmujące działania, żeby nie narazić się na niedoskonałość. Mówienie, że prokrastynator nie robi nic jest przekłamaniem, gdyż w tym czasie, kiedy powinno być wykonane zadanie osoba ta wykonuje tak niezliczoną ilość czynności!
Przytoczę tu cytat z jednego z forum:
„Dziś zaplanowałam sobie że po przebudzeniu zabiorę się za bardzo ważne pisma! I co? I zrobiłam wszystko! Wszystko co było niezaplanowane!!!!! Pranie, sprzątanie, takie tam. Dom lśni, a ja...z poczuciem winy patrzę się w monitor komputera i kombinuję co by tu jeszcze zrobić by TEGO nie zrobić (...)”

 

Działanie prokrastynatora można podzielić na następujące etapy:

  • Chęć zrobienia czegoś
  • Decyzja o zrobieniu tego
  • Odkładanie czynności z obawy przed porażką
  • Uświadomienie sobie niekorzystnych skutków odkładania czynności
  • Kontynuacja odkładania
  • Szukanie wymówek bądź odejście od problemu
  • Odkładanie zadania
  • Wykonanie zadania pod działaniem stresu w ostatniej chwili lub ukończenie go za późno bądź też niezrobienie go wcale
  • Postanowienie niepostępowania w ten sposób w przyszłości
  • Powtarzalność powyższego schematu myślowego przy kolejnym zadaniu.

 

 

Z czego TO się bierze…?

Głównym powodem jest…lęk.
Lęk przed porażką – związany jest z działaniem podejmowanym w sytuacji, kiedy to działanie jest oceniane, obawa przed tym, że się nie uda sprawia, że działanie nie jest podejmowane lub podejmowane za późno, często dotyczy uczniów w szkole.
Lęk przed sukcesem, z powodu którego nie podejmujemy określonych działań, bo jak osiągniemy sukces i coś nam się uda to będą od nas wymagać więcej, dotyczy to często urzędników, którzy nie chcą awansować z obawy przed nieporadzeniem sobie z kolejnymi obowiązkami.
Lęk przed bezradnością, przed izolacją czy też przed intymnością.
Według amerykańskich naukowców problemem tym objęte jest 20 % każdego rozwiniętego społeczeństwa, w którym wpajane są określone „wartości”, w którym dzieci przyzwyczajane są do wyścigu szczurów.


Jak TO leczyć…?

Niestety leczenie farmakologiczne – zwykle najprostsze – w tym wypadku odpada, gdyż antydepresanty   mogą zwiększyć i tak już niemałą niechęć do czegokolwiek, natomiast stymulanty rozproszą i tak już mocno rozbitą uwagę. Pozostaje terapia psychologiczna i praca nad wyrabianiem właściwych nawyków.
Scarlett O'Hara w obliczu konieczności podjęcia decyzji mawiała „pomyślę o tym jutro”.
Niestety jedyną drogą do poradzenia sobie z problemem jest konsekwencja i twarde postanowienie poprawy. W przypadku tej dolegliwości musisz pracować nad swoją motywacją! Pamiętaj odkładanie problemu na jutro, nie pomoże w jego rozwiązaniu.

 

A może ja…też?

Ja żyjąca m.in. wg 7 nawyków skutecznego działania Coveya, przedkładająca dobre nawyki i organizację nad wiele innych cech w życiu zauważyłam, że pomimo swojego świetnego zorganizowania i trzymania wielu „srok za ogon”,  również pewne rzeczy odkładam, robię rzeczy na ostatnią chwilę. Moja mama zwykła mawiać, że u mnie jak się pali to ja kopię studnię...

 

A może…Ty też?
Podziel się z nami swoimi doświadczeniami. Czekamy na listy pod Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Tekst: Beata Kudlińska Wodo
Zdjęcia: internet

Lejdiz Magazine

 

http://www.lejdizmagazine.com/2012/09/poniedziaki-bez-cenzury-odkadam-na.html

 

29/10/2013

Dodaj komentarz


O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Przedsięwzięcie jest współfinansowane przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.

  

Najnowsze artykuły

Zlot Motocyklowy przy Kwaśnicy

 

 

Festiwal Kwaśnicy oraz Mojabancarella serdecznie zapraszają wszystkich miłośników motocykli, na Zlot Motocyklowy przy Kwaśnicy, który odbędzie się w Żywcu, w dniach 10 – 12 sierpnia 2018 roku.

Zlot Motocyklowy połączony jest z jubileuszem XV-lecia Festiwalu Kwaśnicy. Zlot rozpocznie się w piątek o godz. 16.00 mszą św. polową. W sobotę zapraszamy na Paradę Motocyklową ulicami Żywca, która wyruszy spod Amfiteatru i skieruje się na żywiecki Rynek, gdzie zaplanowany jest krótki postój a następnie powrót pod Amfiteatr.

 

XV Festiwal Kwaśnicy

 

 

Światowa Loża Smakoszy Beskidzkiej Kwaśnicy zaprasza serdecznie na jubileusz XV-lecia Festiwalu Kwaśnicy, który odbędzie się w Żywcu, w dniach od 10 do 12 sierpnia 2018 roku, na błoniach Amfiteatru pod Grojcem.

Pomysłodawczyni i organizator, sławnej na całą Polskę Kwaśnicy, Barbara Czul, o tegorocznym Festiwalu mówi, że będzie niepowtarzalny a program Festiwalu zostanie tak ułożony, aby każdy z uczestników znalazł w nim coś atrakcyjnego dla siebie – niezależnie od wieku oraz płci.

 

Beskidy Music Festival 2018

 

 

Maciej Maleńczuk, Sławomir i Smolik // Kev Fox to gwiazdy, które wystąpią na żywieckiej scenie podczas Beskidy Music Festival, który odbędzie się 16 – 17 czerwca 2018 roku, na Błoniach Amfiteatru pod Grojcem.

Organizatorami Beskidy Music Festival jest Stowarzyszenie Światowa Loża Smakoszy Beskidzkiej Kwaśnicy oraz portal Beskidy.News.

Uroczyste zakończenie roku szkolnego 2017-2018

 

 

2.06.2018 r. odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego 2017/2018 w siedzibie szkoły. Z tej okazji gościli u nas Wicekonsul Wydziały Konsularnego Ambasady RP w Rzymie, pan Michał Drożniewski oraz płk Dariusz Skrodzki z JFC NATO.

Uroczystość została otwarta przez dyrektorki szkoły, panią Annę Smolińska i Agnieszkę Folcik, po czym, zaproszeni goście przekazali swoje pozdrowienia i wyrazy uznania dla całej szkolnej społeczności. Szkoła otrzymała  upominki od Wicekonsula Drożniewskiego w formie materiałów dydaktyczych i od płk Skrodzkiego pamiątkową statuetkę Wojska Polskiego.

W tym roku, w podziękowaniu za otwarte serce, życzliwość i przychylność wobec działań szkoły, polska szkoła przyznała pierwsze dyplomy "Przyjaciela Szkoły".

Zostali uhonorowani płk Skrodzki, Pani Konsul Ewa Mamaj, Wicekonsul Michał Drożniewski oraz Ewa Nytko.  

Poradnik Kibica na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2018 w Rosji

 

 

Z racji zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej FIFA 2018 w Rosji Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP przygotowało poradnik dla polskich obywateli udających się na mundial.

Przygotowany poradnik zawiera praktyczne informacje dotyczące m.in. bezpieczeństwa, warunków wjazdu i pobytu w Federacji Rosyjskiej czy zachowania się w typowej sytuacji losowej (np. utrata dokumentu tożsamości). Interaktywna broszura, którą można łatwo odczytać za pomocą urządzeń mobilnych, zawiera także dane teleadresowe polskich urzędów konsularnych działających w Federacji Rosyjskiej, w tym Mobilnych Punktów Konsularnych w Kazaniu i Wołgogradzie otwartych specjalnie na czas trwania Mundialu.

 

Drużyna "Polonia" na rzymskim Marszu Różowej Wstążki

 

 

Już po raz 6. Drużyna "Polonia" uczestniczyła w rzymskim 2 km. marszu Różowej Wstążki. Inicjatywę dla Polaków, jak co roku, zorganizowało Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Le Rondini, pod Patronatem Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Rzymie.

 

Hawajskie Party w Neapolu

 

 

Stowarzyszenie Instytut dla Polonii z Neapolu, serdecznie zaprasza na powitanie lata w hawajskim rytmie, które odbędzie się w sobotę 9 czerwca 2018 roku w Sayonara Eventi – Lago Patria, od godz. 21.00. Wieczór poprowadzi oczywiście DJ EVA.

Hawajskie stroje mile widziane.

Rezerwacja i info pod numerem 333 999 86 96

Serdecznie zapraszamy

Mojabancarella 04/06/2018

 

Spałem w Pile – Artur Andrus

 

 

Artur Andrus, Mistrz Mowy Polskiej, artysta tak płodny, który pisze wiersze i piosenki, że tak powiem z marszu, komentator w Szkle Kontaktowym, wieloletni dziennikarz, egzaminy na studiach zaliczał wierszem, uhonorowany Złotym Krzyżem Zasługi, płyta „Myśliwiecka” pokryła się podwójną platyną, „Cyniczne córy Zurychu”, kolejna platyna.