Peeling

Kategoria: Zdrowie i uroda Opublikowano: wtorek, 02, październik 2012


Co nazywamy peelingiem, po co go stosujemy i jakie przynosi efekty..


Peelingiem nazywamy zabieg mający na celu usuniecie zrogowaciałego, martwego naskórka, w celu przywrócenia skórze świeżości, blasku oraz zdrowego wygładu i kolorytu. Dzięki peelingowi możemy również pozbyć się drobnych zmarszczek, przebarwień czy też blizn po trądzikowych.

 

Regularne stosowanie peelingu stymuluje naturalną odbudowę komórek skóry, może także pobudzać naturalne wytwarzanie kolagenu.
Należy jednak pamiętać o tym żeby dobrze dobrać peeling do rodzaju cery, źle dobrany zamiast pomóc może nawet narobić nam kłopotów.

 

Istnieją trzy rodzaje peelingów:
Mechaniczne
Enzymatyczne
Chemiczne

- te ostatnie wykonuje się tylko w gabinetach kosmetycznych lub lekarskich i nie są do stosowania domowego.

 

Peeling mechaniczny to peeling w postaci kremowej z drobinkami złuszczającymi, tutaj możemy wyróżnić peelingi drobno, bądź gruboziarniste.
Jest to jeden z bezpieczniejszych peelingów, ponieważ same regulujemy siłę ścierania.
Gruboziarniste nadają się do cer tłustych, mieszanych, problematycznych.

 

Peeling enzymatyczny, w którym jak sama nazwa mówi, efektem “ścierającym” są enzymy. Enzymy delikatnie rozpuszczają martwą warstwę rogową naskórka.
Jest doskonały dla cer delikatnych, wrażliwych i dojrzałych, ponieważ działa łagodnie.

Można również poddać się zabiegowi tzw. “kwasów”, które też są rodzajem peelingu, jednakże te zabiegi należy wykonywać tylko pod okiem kosmetyczki. Chyba, że stosujemy peeling z dodatkiem kwasów owocowych, które możemy dostać w drogerii, bądź u konsultantów firm kosmetycznych. Posiadają one tak dobrane stężenia byśmy same nie mogły zrobić sobie krzywdy.

 

Peelingi dają dobre efekty, gdy są stosowane regularnie, zwłaszcza wtedy, gdy nie tylko chcemy by nasza skora dobrze funkcjonowała i wyglądała zdrowo, ale wtedy, gdy chcemy pozbyć się defektów kosmetycznych w postaci przebarwień, drobnych zmarszczek bądź drobnych blizn.
Generalnie peelingi, które stosujemy w domu mają za zadanie pomóc złuszczyć martwą warstwę naskórka, która w naturalny sposób złuszcza się sama. Dzięki peelingom wspomagamy ją w tym procesie, a nasza skóra odzyskuje zdrowy koloryt, jest gładka i miękka, przez co wspomagamy również odbudowę siatki kolagenowej.

 

Stosowanie peelingów, tak jak i całej reszty kosmetyków, dobieramy indywidualnie do potrzeb skory.

Należy jednak pamiętać, że skóra wrażliwa i dojrzała nie potrzebuje gruntownego peelingu częściej, niż raz na 1.5 czy 2 tygodnie.

Cera normalna, mieszana, tłusta raz na tydzień.
Cera problematyczna nawet 2, 3 razy w tygodniu.

 

Peelingów mechanicznych nie stosujemy nigdy w wypadku cer naczyniowych, ponieważ w przypadku tarcia efektem będzie powiększenie problemu pękających naczynek.
Jeśli z pomocą peelingu chcemy pozbyć się przebarwień, drobnych zmarszczek czy też drobnych blizn dobieramy odpowiedni i stosujemy, jako kurację przez dwa tygodnie, stosując peeling, co dwa dni.

 

 

Testowałam ostatnio peeling mleczny, nowej firmy tianDe, jest to peeling enzymatyczny z dodatkiem kwasów owocowych i protein mleka. Peeling nakłada się na twarz i masuje, przez około 3 minuty, efekt widać już po pierwszym użyciu, peeling “kulkuje” się pod palcami zbierając cały stary naskórek. Mimo tego, że zawiera 20% wkładu aktywnego, działa łagodnie na skórę, ale bardzo gruntownie.
Z tym właśnie peelingiem pozbędziemy się drobnych zmarszczek, przebarwień i blizn.
Kuracja trwa 14 dni, peeling stosuje się, co dwa dni, po upływie tego czasu raz na tydzień dla podtrzymania efektu.
Skóra jest poza tym cudownie miękka i gładka w dotyku już po pierwszym zastosowaniu.

 

Oczywiście po peelingu nie zapomnijmy by położyć na twarz maseczkę i serum. Skóra nasza podziękuje nam pięknym wyglądem.

 

Nie zapomnijmy też o peelingowaniu ciała, ponieważ nie tylko twarz potrzebuje pomocy w pozbyciu się starego naskórka.
Kto jeszcze nie zaopatrzył się w dobry peeling jutro na zakupy, Wasza skóra na pewno Wam za to podziękuje.

 

Pozdrawiam
Ania Drożdż
Kosmetyczka i wizażystka
Niezależny przedstawiciel firmy tianDe.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Elżbieta Grzybek prezentuje

 

 

„Czas historyczny wchłonięty zostaje ostatecznie przez wieczny przepływ czasu mitycznego."    

Joanna Ugniatowska "Historia literatury włoskiej XX w".  

 

   

Ela Grzybek - artysta plastyk, projektantka mody, arteterapeutka, nauczyciel plastyki, studentka Filozofii i Etyki Uniwersytetu w Białymstoku odbywająca praktyki studenckie Rzymie, w ramach programu Erasmus, w Stowarzyszeniu Kulturalnym Mojabancarella, którego Prezesem jest Alicja Kołtunowicz.

 

III Krajowa Konferencja Metodyczna we Włoszech – rekrutacja

 

 

Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" wraz z Radą Oświaty Polonijnej we Włoszech, Stowarzyszeniem Instytut dla Polonii oraz  Wydziałem Konsularnym Ambasady RP w Rzymie zaprasza nauczycieli polonijnych z Włoch na III Krajową Konferencję Metodyczną w Neapolu.

Konferencja jest kontynuacją rozpoczętej w 2014 roku kampanii na rzecz rozwoju oświaty polonijnej we Włoszech. Tym razem zostaną poruszone tematy, które pozwolą nauczycielom na zwiększenie ich kompetencji w zakresie doboru materiału i metod nauczania przystosowanych dla dzieci dwujęzycznych z Włoch.

 

Ojczyzna o mnie zapomniała

 

 

Dominika Zamara, polski sopran, anielski głos (tak jest nazywana na świecie), Ambasadorka Polski a jednak w głosie Dominiki słychać wielką nutę nostalgii i tęsknoty za krajem.

Posłuchajcie wywiadu, który Dominika udzieliła portalowi Wideoportal

 

Mojabancarella 18/08/2017

 

Allora, Ela e Ola a Roma

 

 

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, a więc i nas, Elę Grzybek i Aleksandrę Sadokierską jedna z nich zawiodła do Wiecznego Miasta. Naszym gościńcem okazała się Mojabancarella. To stowarzyszenie kulturalne, dzieło Alicji Kołtunowicz, dało początek naszym spotkaniom z polonią rzymską. Przyjechałyśmy tu nie jako turystki, lecz studentki Filozofii i Etyki z Uniwersytetu w Białymstoku, na praktyki w ramach otrzymanego stypendium Erasmus.