Deser na śniadanie czyli colazione italiana

Kategoria: Kuchnia Opublikowano: sobota, 14, luty 2015

Pamiętam jak na początku moich podróży do Włoch każdego poranka byłam nieco zdezorientowana. Dlaczego?

Cóż, jak zawsze i wszędzie planowałam zjeść dobre i pożywne śniadanie tak by mieć energię na cały dzień pracy (jeśli byłam  in viaggio d’affari) lub podróżowania (podczas vacanze).

 

Nieco zaskakujące było więc śniadanie serwowane w mniejszych hotelowych i hostelowych restauracjach.  Włoszech nie ma śniadania, a przynajmniej nie ma śniadania w powszechnym tego słowa rozumieniu. Włoskie śniadanie to po prostu strzał dobrego caffe‚ (czyli espresso) lub cappuccino, a do tego słodkie ciasteczka i rogaliki. Na Sycylii robią krok jeszcze dalej: ich posiłkiem na śniadanie bywa granita con panna czyli pokruszony lód nasączony syropem smakowym z bitą śmietaną.

 

O ile w pełni rozumiem potrzebę wypicia kawy przed rozpoczęciem dnia – chyba mam coś z Włoszki bo sama tak zawsze zaczynam dzień – o tyle brak drugiego śniadania mnie nieco przeraża. A raczej przeraża mój żołądek, który około 11 zaczyna się buntować domagając się natychmiastowego jedzenia. Jedynym rozwiązaniem jest posiadanie w torebce jakiejś merendina (przekąski) albo branie przykładu z Włochów i jedzenie una grande cena czyli wielkiej kolacji. Może stąd nazwa colazione: je się tak wielką kolację, że starcza również na colazione ;)!

 

sfogliatelle

 

Śniadanie w barze

Włosi zwykle nie tracą wiele czasu na śniadanie i prendono un caffe’ al volo – czyli w locie (innymi słowy w biegu). Zatrzymują się więc w pobliskich barach, które spotkać można na każdym rogu. Tu zamawiają świeże, cieplutkie cornetto (czyli rogalik), brioche (bułeczka, choć ci z północy często nazywają tak cornetto) albo sfogliatella i popijają świeżo zmieloną, aromatyczną kawę. 

 

Zwykle śniadanie je się na stojąco przy ladzie przy quattro chiacchiere (czterech plotkach) z baristą  i napotkanymi znajomymi. Na południu w większości barów nawet nie ma stolików.  Zawsze na początku dostaniesz słodkość, a kiedy skończysz wyląduje przed tobą zamówiona kawa. Nawet jeśli kafejka jest malutka, najczęściej kasa jest osobno – rozglądnij się po wejściu do baru.

 

cornetto na dzień dobry!

 

Śniadanie w pasticceria

Jeśli wolisz spokojnie usiąść i wybrać słodkość z całej gamy produktów udaj się do pasticceria czyli cukierni.  Śniadanie przy stoliku kosztuje drożej, bo dolicza się za obsługę – często w barach i pasticceriach wywieszone są podwójne cenniki: za śniadanie przy ladzie i przy stoliku. O ile zamawiając caffe lub cappuccino wszystko jest jasne dla baristy o tyle inne kombinacje mogą wyzwolić jego kreatywność. Warto więc doprecyzować czego się oczekuje:).

 

 

                                    

Śniadanie w domu

Każdy ale to każdy szanujący się Włoch ma w domu caffettiera czyli kawiarkę stawianą na kuchnię. Pomimo, że coraz częściej w domach spotyka się ekspresy do kawy kawiarka zawsze jest. W domu do kawy również zajada się podgrzewane cornetto natomiast często zamienia się je na chleb tostowy z Nutellą (uwielbianą przez Włochów) albo płatki czy muesli z mlekiem.

 

Ja osobiście uwielbiam colazione italiana – mam krew koloru orzecha laskowego, to nie ulega wątpliwości. Warunek jest jeden: potem muszę zjeść śniadanie!

 

Jadwiga z OBSERWATORE.EU

 

http://obserwatore.eu/wloskie-zwyczaje/deser-sniadanie-colazione-italiana/

 

Mojabancarella 14/02/2015

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

IV Edycja ,,Wystawa psów domowych’’ Fundacji Księcia Laurenta w Brukseli

 

 

Fundacja Księcia Laurenta powstała w 1996 roku w Belgii. Działa na terenie Brukseli, Antwerpii, Gent,  Seraing, Hornu. Fundacja Rocznie pomaga około 12.000 zwierząt – w szczepieniach, leczeniu, hospitalizacji, kastracji etc.  

Na Wystawę zorganizowaną  14.10.2017 przybyła Księżna Claire  wraz z trojgiem dzieci Louise, Nicolas i Aymeric. Jako Goście Honorowi zasiedli również  Madame la Baronne Janine Delruelle, Prezes Fundacji Księcia Laurenta oraz inni Szanowni Goście.

 

And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej

 

 

W Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej została zaprezentowana wystawa malarstwa - And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej – Mikulskiej. Malarka otrzymała Wyróżnienie honorowe Fundacji im. Franciszki Eibisch.

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej powstała jako jedna z pierwszych galerii prywatnych w Polsce. Posiada salony ekspozycyjne w Warszawie, Poznaniu oraz imponujące i prężnie działające od 5 lat w Brukseli.

 

Życie zaklęte w bursztynie

 

 

“Życie zaklęte w bursztynie”, czyli  wystawa w Savignano

Dnia 30 września 2017  w Muzeum w Savignano s/Panaro, dzięki staraniom Stowarzyszenia “Via dell’Ambra” została zainaugurowana wystawa: “Życie zaklęte w bursztynie”.

Plansze ukazały wydarzenia sprzed ok.55 lat, kiedy to owady zamieszkujące tropikalne lasy, przylepiły się do sosnowej żywicy.

 

Razem stwórzmy kolekcję Muzeum Historii Polski

 

 

Trwa ogólnoświatowa społeczna zbiórka pamiątek historycznych „Małe Wielkie Historie” zainaugurowana w 2016 roku. Do tej pory udało się pozyskać blisko 5500 obiektów dla Muzeum Historii Polski do Wśród eksponatów znalazły się przedmioty otrzymane przez darczyńców z kraju, jak i zagranicy – Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Szwecji czy Niemiec.