W kuchni u Cioci Gosi – Lemon curd

Kategoria: Kuchnia Opublikowano: sobota, 09, listopad 2013


Lemon curd, przepis oryginalny otrzymany od mojej angielskiej koleżanki Jane.

Lemon curd uważam za jedno z największych moich “odkryć” kulinarnych ostatnich lat.

 

To klasyka “kuchni angielskiej” – trochę krem, trochę budyń, trochę marmolada. Nadaje się świetnie do “wzbogacenia” smaku ciast wszelkiego rodzaju.

 

Ja używam go, jako dodatek do przygotowania ciasteczek, ciasta kruchego, jako nadzienie do rogalików z ciasta drożdżowego czy francuskiego, ale głownie pochłaniany jest przez moja córkę, która preferuje go (tak jak w Anglii), jako składnik śniadania. Bułeczka + masełko + Lemon curd i świetne śniadanko gotowe.

 

Jeśli wpiszemy w wyszukiwarkę internetowa “Lemon curd” – ukaże się nam prawdziwa “litania” przepisów na przygotowanie go, bardzo znacznie różniących się od siebie.
Kilka wypróbowałam, pozostaję jednak wierna przepisowi Jane, która to opcja wydaje mi się optymalna.

By przygotować jeden większy słoiczek, lub dwa mniejsze potrzebujemy:

Składniki

  • 450 ml wody
  • 300 g cukru
  • 50 g maizeny
  • 60 g masła
  • 4 żółtka duże
  • 120 ml soku cytrynowego, (czyli sok z 3 cytryn średniej wielkości)
  • skórka obtarta z 2 cytryn
  • szczypta soli

 

Wykonanie:

  • Wodę, cukier i maizenę wsypać do dość dużego rondelka (najlepiej z grubym dnem, wówczas nie ma ryzyka, że się przypali lub przywrze do dna) i mieszać do momentu, kiedy oba składniki się rozpuszczą.

 

  • Dodać sok z cytryny i żółtka oraz szczyptę soli. Mieszać wszystko, najlepiej odpowiednią trzepaczką, zęby się wszystkie składniki dobrze połączyły, następnie wstawić na palnik z niezbyt mocnym płomieniem i podgrzewać do momentu, kiedy zacznie się gotować, ciągle mieszając. Gotować przez około 10 minut.

 

  • Do zgęstniałego już kremu, dodać skórkę obtarta z cytryn (oczywiście nie muszę dodawać, ze niezbędne jest użycie cytryn Bio, nietraktowanych żadnymi środkami chemicznymi) i masło.

 

  • Mieszać do całkowitego rozpuszczenia się masła.



I to byłby koniec… Anglicy (podobno) używają Lemon curd tak przygotowany, mnie osobiście, kawałeczki skorki cytrynowej, choć minimalnej wielkości, trochę przeszkadzają, wiec przecieram krem przez sitko, eliminując w ten sposób skórkę.
To jednak kwestia gustu, jeśli komuś ona nie przeszkadza, pewno nawet lepiej ją zostawić, możliwe, że dodają dodatkowego aromatu.

Gorący jeszcze Lemon curd przełożyć do słoiczków, które po ostygnięciu należy przechowywać w lodowce, przez okres do 2 max. 3 tygodni, mój jednak nigdy nie dotrwa do tego czasu;)

Lemon curd przygotowany wg tego przepisu, nie jest ani zbyt słodki, ani zbyt kwaśny, można go również podawać do potraw wcale nie słodkich, jak wędliny czy sery.

 

Lemon curd ma konsystencję odpowiednią do rozsmarowywania na bułce, krakersie, grzance czy na czym kto lubi.

 

By znów stal się półpłynny, wystarczy słoiczek lub odpowiednią, potrzebną nam ilość, włożyć na jakiś czas do gorącej wody lub na moment do mikrofali, wówczas jest on bardzo dobry, jako dodatek do polana deserów lub ciasteczek bezowych.

Włosi, którzy chętnie modyfikują przepisy “pod własne gusty” często nie dodają np. masła, a w jednym przepisie widziałam nawet masło zastąpione oliwą z oliwek;) Wg mnie jednak, to masło jest tam jednak potrzebne – dodaje smaku, zagęszcza i stabilizuje krem.

 

Mojabancarella 10/11/2013

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

6. urodziny sklepu „U MICHAŁA”

 

 

Michał Zalewski, Dorota Budnicka i Sara Zalewska serdecznie zapraszają na 6-tą rocznicę powstania sklepu polskiego w Rzymie „U MICHAŁA”, które odbędą się 3 grudnia, w siedzibie sklepu na Viale Trastevere 233.

Jak co roku będziemy mogli posmakować polskich specjałów, zrobić zakupy i zamówić produkty na święta Bożego Narodzenia. A święta już za pasem!

 

Polacy podbijają Alpy

 

 

TO NIEBYWAŁE: POLACY PODBIJAJĄ ALPY! 

ALE JAK SOBIE RADZIĆ W RAZIE WYPADKU NA STOKU?

 

Coraz więcej Polaków jeździ na narty do Włoch. Dla naszych amatorów sportów zimowych Alpy są krainą marzeń: świetne warunki narciarskie, dobra pogoda, słońce pozwalające się pięknie opalić nawet zimą, przepyszne włoskie jedzenie oraz wino, no i włoski styl. 

 

Jak wynika z raportu ISTAP wydawanego corocznie przez Prowincję Autonomiczną Trydentu, w ubiegłym sezonie zimowym na narty do tego rejonu przyjechało 2,9 mln obcokrajowców. Polacy, nawet przed Niemcami, stanowią najliczniejszą grupę turystów - mile widzianą do tego stopnia, że tutejsze struktury wypoczynkowe zatrudniają w hotelarstwie i gastronomi coraz więcej pracowników polskojęzycznych. Można też spotkać napisy po polsku. 

 

Wzmacniajmy płomień pamięci

 

 

UWAGA ***MIĘDZY'narodowy KONKURS

WZNIECAJMY PłOMIEŃ PAMIĘCI *PATRIOTYZM JEST W NAS

 

I. Zgłoszenia i prace przyjmowane są do 25.02.2018r.

Rozstrzygnięcie 31.03.2018 r.

 

II. Tematyka prac: 

1. Życie lub walki gen. Stanisława Maczka.

2. Czasy wojny i wyzwolenia: I i II wojna światowa. 

Okres międzywojenny, wszyscy generałowie, dowódcy, naczelni brygad, oddziałów, jednostek etc...

O poległych i żyjących kombatantach, sanitariuszach, żołnierzach.

 

Rzymskie Kolędowanie 2017

 

 

„Gdy kolęda do drzwi puka to na pewno Ciebie szuka,

Gdyż chce z Tobą kolędować wspólnie z nami się radować.”

J. P. 

 

Stowarzyszenia Kulturalne Mojabancarella i Videopyja mają zaszczyt zaprosić na kolejne już RZYMSKIE KOLĘDOWANIE, które odbędzie się w sobotę 16 grudnia 2017 roku o GODZ. 20.00, w KOŚCIELE SANTA MARIA DELLA CONSOLAZIONE - Piazza della Consolazione RZYM.