O smoczkach, kciukach, szmatkach, kocykach i królikach - część pierwsza – zagrożenia

Kategoria: Edukacja Opublikowano: wtorek, 22, październik 2013


Logopedzi nie lubią smoczków. Mamy je lubią. Dzieci lubią je jeszcze bardziej. Co na to matka logopeda?

 

Kiedy mamy maleńkie dzieci, smoczek może być bardzo pomocny podczas usypiania i uspokajania. To może być wręcz zbawca dla sfrustrowanych całonocnym płaczem niemowlęcia rodziców. Niektóre dzieci (szczególnie te karmione piersią) nie akceptują smoczków silikonowych (bezbarwne). Większe szanse mają u nich smoczki lateksowe (żółte), których dotyk bardziej przypomina pierś mamy. Często jednak dziecko wybiera do ssania o wiele mniej ortodontyczne uspokajacze jak kciuk lub inne palce, kocyk, szmatka czy ulubiona przytulanka, które uspokajają równie skutecznie jak smoczek. Mogą być jednak trudniejsze do porzucenia.

 

Jeżeli już musicie stosować smoczek, to wybierajcie ten ortodontyczny o kształcie podobnym do tych na tym zdjęciu:



Unikajcie natomiast smoczków typu "cherry", które nie mają anatomicznego kształtu:



Smoczki, tak samo jak butelki do karmienia powinny być opatrzone napisem BPA FREE, co oznacza, że plastik użyty do ich produkcji nie zawiera bisfenolu A, który może zwiększać ryzyko wystąpienia wad wrodzonych, nadpobudliwości, obniżenia płodności, otyłości oraz  chorób nowotworowych. Szkodliwe dla zdrowia środki chemiczne wydzielają się z każdego plastiku przy podgrzewaniu. Unikajmy więc podgrzewania mleka i innych napojów czy pokarmów w plastikowych naczyniach w mikrofalówce oraz spożywania napojów z nagrzanych na słońcu plastikowych butelek. Najbezpieczniejsze jest szkło!

 

Około 4-5 miesiąca życia dziecko zaczyna emocjonalnie przywiązywać się do smoczka czy innego przedmiotu do ssania i zaczyna potrzebować go do przejścia pomiędzy kolejnymi fazami snu (co około 4 godziny). Łatwo wyłapać ten moment, bo wtedy niemowlę zaczyna się wielokrotnie budzić w nocy i płakać, ponieważ na skutek naturalnego rozluźniania się mięśni podczas głębokiego snu wypadł mu smoczek, a bez niego nie potrafi ponownie zasnąć. Zastanówmy się wtedy, czy smoczek faktycznie ułatwia nam życie, czy je utrudnia? Może bez smoczka nasze dziecko będzie budziło się tak samo często albo mniej? Sprawdźcie! Przypominam, że przywiązywanie smoczka na noc do ubrania dziecka jest niebezpieczne!

 

Dzieci dwujęzyczne przyswajają dwa języki lub więcej w sposób całkowicie naturalny, ale aby ich rozwój językowy był harmonijny, potrzebują naszego szczególnego wsparcia. Bardzo ważnym elementem dbałości o prawidłowy rozwój mowy jest profilaktyka logopedyczna, która zaleca porzucenie wszelkich uspokajaczy zanim ich ssanie stanie się utrwalonym nawykiem, czyli przed 4-5 miesiącem życia. Jeżeli jednak przegapimy ten moment, trzeba ostatecznie rozstać się ze smoczkiem i spółką przed osiągnięciem przez dziecko pierwszego roku życia, maksimum 18 miesięcy. Inaczej ryzykujemy, co następuje:
Nieprawidłowy zgryz (zgryz otwarty).

 

Wady wymowy - trudności w opanowywaniu artykulacji niektórych dźwięków spowodowane ograniczeniem ruchów języka.
Opóźnienie rozwoju mowy - zbyt częste i długotrwałe używanie uspokajaczy zmniejsza liczbę okazji do mówienia i może spowodować opóźnienie w pojawianiu się kolejnych faz rozwoju mowy.
Oddychanie torem ustnym zamiast torem nosowym, które może prowadzić do zmniejszonej sprawności motorycznej aparatu artykulacyjnego dziecka i problemów z wymową nawet najbardziej podstawowych głosek, które występują w prawie wszystkich językach świata jak [p], [b] i [m]. W efekcie u półtora rocznego dziecka wciąż ssącego smoczek itp. może nie pojawiać się upragnione przez rodziców słowo "mama", gdyż przez oddychanie torem ustnym mięsień okrężny ust nie jest dostatecznie sprawny.

 

Sposoby na porzucenie uspokajaczy zewnętrznych, czyli smoczka, kocyka, szmatki czy zabawki już wkrótce. Będę je dla zwięzłości wszystkie określać słowem SMOCZEK. W kolejnym odcinku tego cyklu skupię się natomiast na uspokajaczach typu kciuk czy inne palce, których porzucenie jest o tyle trudniejsze, że stanowią część ciała dziecka. Ale jest to możliwe, co także wypraktykowałam na mojej dwójce :-)

Jak zwykle czekam na Wasze głosy w dyskusji. Jesteście za smoczkiem czy przeciw?

 

Aneta Nott – Bower

http://bilingualhouse.com/ssanie-smoczka-zagrozenia/

 

22/10/2013




Komentarze  

0 #2 AGNIESZKA 2013-10-25 06:48
witam, jestem mama 30 miesiecznego malucha, ktory zaraz po porodzie zacza ssac smoczek. nie rozstawal sie z nim ani na krok.dzieki bogu w niczym mu nie przeszkadzal, ani w rozwoju slownictwa, mowi tak po polsku jak i po wlosku. smoczek pomogl nam w pierwszych dniach pszedszkola, i jak sie nam wydawal tak juz zostanie, luca i smoczek dwa w jednym. nie pomogly opowiadania o psie ktory zabral smoczek , ze sie zgubil bo nasz maluch wiedzial ze w szafce jest drugi albo ze trzeba isc do apteki bo tam sprzedaja. az w tamtym tygodniu po sobocie calodobowej ze smoczkiem, od niedzieli zupelnie go nie szuka, tak jakby nigdy nie ssal smoczka. mysle, ze dzieci wiedza kiedy odrzucic smoczek , kiedy jest im niezbedy. rady mozemy dawac wszyscy, ale kazde dziecko jest inne, nam sie udalo !!!!!
Cytować
0 #1 monika 2013-10-22 16:42
... najszczersza prawda. Mój mały ma 20 miesięcy i nie wypuszcza smoczka z ust. Dodam jeszcze, że nie mówi ani po polsku, ani po włosku. Chyba czas wyrzucić tego gumowego przyjaciela, ale tak słodko z nim wygląda i ratuje w wielu sytuacjach.
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

IV Edycja ,,Wystawa psów domowych’’ Fundacji Księcia Laurenta w Brukseli

 

 

Fundacja Księcia Laurenta powstała w 1996 roku w Belgii. Działa na terenie Brukseli, Antwerpii, Gent,  Seraing, Hornu. Fundacja Rocznie pomaga około 12.000 zwierząt – w szczepieniach, leczeniu, hospitalizacji, kastracji etc.  

Na Wystawę zorganizowaną  14.10.2017 przybyła Księżna Claire  wraz z trojgiem dzieci Louise, Nicolas i Aymeric. Jako Goście Honorowi zasiedli również  Madame la Baronne Janine Delruelle, Prezes Fundacji Księcia Laurenta oraz inni Szanowni Goście.

 

And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej

 

 

W Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej została zaprezentowana wystawa malarstwa - And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej – Mikulskiej. Malarka otrzymała Wyróżnienie honorowe Fundacji im. Franciszki Eibisch.

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej powstała jako jedna z pierwszych galerii prywatnych w Polsce. Posiada salony ekspozycyjne w Warszawie, Poznaniu oraz imponujące i prężnie działające od 5 lat w Brukseli.

 

Życie zaklęte w bursztynie

 

 

“Życie zaklęte w bursztynie”, czyli  wystawa w Savignano

Dnia 30 września 2017  w Muzeum w Savignano s/Panaro, dzięki staraniom Stowarzyszenia “Via dell’Ambra” została zainaugurowana wystawa: “Życie zaklęte w bursztynie”.

Plansze ukazały wydarzenia sprzed ok.55 lat, kiedy to owady zamieszkujące tropikalne lasy, przylepiły się do sosnowej żywicy.

 

Razem stwórzmy kolekcję Muzeum Historii Polski

 

 

Trwa ogólnoświatowa społeczna zbiórka pamiątek historycznych „Małe Wielkie Historie” zainaugurowana w 2016 roku. Do tej pory udało się pozyskać blisko 5500 obiektów dla Muzeum Historii Polski do Wśród eksponatów znalazły się przedmioty otrzymane przez darczyńców z kraju, jak i zagranicy – Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Szwecji czy Niemiec.