Dziecko dwujęzyczne - zjawisko dynamiczne

Kategoria: Edukacja Opublikowano: sobota, 05, październik 2013

Językowo jestem pod wrażeniem zmian, jakie nastąpiły u Talkusi i Pynia podczas wakacji. Jest to czas odpoczynku od pełnoetatowej, angielskiej szkoły, a także corocznego wyjazdu do Polski. Pamiętacie moją pracę nad polską wymową Talkusi?

 

Operowała jednouderzeniowym [r] oraz zmiękczonymi głoskami szumiącymi, co cierpliwie starałyśmy się korygować za pomocą tradycyjnych metod logopedycznych. Efekty były mało satysfakcjonujące, a czas nie zawsze pozwalał na regularne ćwiczenia.

 

Już zaczynałam myśleć "no cóż, szewc bez butów chodzi", gdy po sześciu tygodniach wakacji moje wprawne ucho zauważyło, że wymowa Talkusi znacznie się poprawiła.

 

Jak to się stało?

 

Otóż zadziałała tu zasada propagowana przez wielu badaczy dwujęzyczności:  przy zaburzeniach występujących tylko w słabszym języku najlepsze efekty terapeutyczne osiąga się przez:

  • zwiększenie kontaktu z tym językiem (brak szkoły angielskiej i czas spędzony głównie pod moją opieką, na zabawie po polsku z bratem oraz wizyta w Polsce)
  • porównywanie obu języków (dzieci mają do niego naturalną skłonność, a ja dodatkowo często poruszałam ten temat)

 

 

Poprawa w zakresie języka polskiego Talkusi widoczna jest również w słownictwie. Nagminnie dawniej nadużywanie słowa "robić", wynikające z lenistwa (nie chciało się szukać w pamięci bardziej szczegółowego słowa) lub będące objawem wpływu języka angielskiego nie pojawia się już prawie nigdy. Czyli nie słyszę już:

  • zrób mi włosy (do my hair) zamiast uczesz mi włosy
  • zrób mi mleko (do my milk) zamiast polej mi mlekiem płatki
  • zrobię sobie krem (do my cream) zamiast posmaruję się kremem

 

 

Jak Wam się wydaje, czy te, w miarę naturalnie brzmiące po angielsku struktury, są poprawne w języku polskim? Moim zdaniem zastosowanie bardziej konkretnych czasowników brzmi o wiele bardziej "po polsku" i bardzo się cieszę, że Talkusia zaczęła ich używać.

Wniosek z naszych wakacji jest taki, że dominacja językowa u Talkusi przechyliła się nieco w kierunku języka polskiego, choć uważam, że był to czas zbyt krótki by zdetronizować język angielski. Talkusia stała się więc osobą dwujęzyczną bardziej "zrównoważoną", co zawsze było moim celem (patrz post o korzyściach intelektualnych dwujęzyczności).

 

Teraz rodzi się pytanie. Skoro dziecko dwujęzyczne jest tak bardzo podatne na zmiany w jego środowisku językowym, to, czy teraz, po powrocie do angielskiego życia szkolnego, te wszystkie pozytywne zmiany w języku polskim Talkusi się cofną? Czekam na Wasze refleksje.

 

Aneta Nott - Bower

http://bilingualhouse.com/

 

05/10/2013

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Polski pub w Rzymie

 

 

Od soboty 6 stycznia w Rzymie będziemy mogli napić się polskiego piwa rzemieślniczego.

Polski pub BYSTRO zaprasza na oficjalne otwarcie, które odbędzie się w sobotę 6 stycznia od godz. 18.00 w lokalu przy via Dei Ciclamini 66.

Właściciele, Polacy, smakosze piwa, Piotrek oraz jego przyjaciel z Krakowa od lat marzyli, aby w Rzymie można było posmakować polskiego piwa rzemieślniczego i dlatego zdecydowali się na otwarcie pubu.

10 rekordów związanych ze świętami

 

 

Ile mierzy największy Mikołaj na świecie, czy najwyższa sztuczna choinka? 

W księdze rekordów Guinnessa można znaleźć wiele ciekawostek związanych z Bożym Narodzeniem. Ile metrów miała najwyższa sztuczna choinka na świecie? Jak długo trwało czytanie najdłuższego listu do św. Mikołaja? Ile ważyło największe czekoladowe świąteczne drzewko? Niektóre liczby mogą zaskoczyć! Poznaj 10 wyjątkowych rekordów związanych ze świętami. 

Co roku w grudniu kolejni śmiałkowie usiłują ustanowić nowe świąteczne rekordy. Niektórzy dzięki temu na zawsze zapisują się na kartach księgi Guinnessa. 

Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku

 

 

Szanowni Państwo,

w tym rozpoczętym właśnie Nowym 2018 Roku pragnę każdemu z osobna życzyć wszelkiej pomyślności. Miłości na każdy dzień roku oraz uśmiechu na twarzy. Nadziei na lepsze jutro dla tych, którym jej brakuje. Zdrowia dla każdego, gdyż to jest najważniejsze. Sama wiem jak trzeba przewalutować i zmienić swoje życie, gdy coś w naszym organizmie szwankuje.

Jednak najważniejsze są marzenia, to ich spełnienia życzę Wam wszystkim.

6. urodziny sklepu „U MICHAŁA”

 

 

Michał Zalewski, Dorota Budnicka i Sara Zalewska serdecznie zapraszają na 6-tą rocznicę powstania sklepu polskiego w Rzymie „U MICHAŁA”, które odbędą się 3 grudnia, w siedzibie sklepu na Viale Trastevere 233.

Jak co roku będziemy mogli posmakować polskich specjałów, zrobić zakupy i zamówić produkty na święta Bożego Narodzenia. A święta już za pasem!