Dwujęzyczne aktualności

Kategoria: Edukacja Opublikowano: czwartek, 26, wrzesień 2013


Dziś trochę dobrych wieści z naszego dwujęzycznego świata.

 

Pamiętacie, jakie trudności napotkał Pynio na początku swojej szkolnej kariery?

 

Nie lubił wtedy języka angielskiego i odmawiał używania go w szkole. Niechętny był też do rysowania, kolorowania, pisania i czytania. Nienawidził wprost farb (bo brudzą). Jedyną czynnością szkolną, jaką z przyjemnością wykonywał przy stoliku była na tym etapie zabawa plasteliną oraz naklejanie naklejek.

 

Zbliżają się wakacje. W szkołach angielskich nie ma oficjalnych, widocznych dla uczniów ocen, ale nauczyciele i uczniowie muszą osiągać określone cele, co sprawdzane jest poprzez okresowe "assessments", czyli mini testy i obserwacje, podczas których uczeń myśli, że jak zwykle bawi się lub uczy, ale tak naprawdę poddawany jest wnikliwej ocenie. Aktualnie mamy właśnie w szkołach okres intensywnych testów i ocen.

 

Podczas całej zerówki Pynio intensywnie ćwiczył w dwóch językach głoskowanie z Metal Mike'em oraz poznawał coraz to bardziej złożone fonemy i ich graficzne reprezentacje, czyli litery. Jednym z celów, jaki pod koniec roku szkolnego miał osiągnąć była umiejętność płynnego, głośnego czytania ze zrozumieniem. Po przeczytaniu książki powinien być w stanie odpowiedzieć na pytania odnośnie jej treści. Pomimo ogromnych postępów, jakie Pynio poczynił w swoim rozwoju społecznym i pokonywaniu nieśmiałości, wciąż odmawiał wykonania tego zadania w szkole, natomiast z chęcią wykonywał je w domu. Nauczycielka Pynia po konsultacji z dyrekcją szkoły podjęła wobec tej sytuacji bardzo ryzykowną decyzję, aby na podstawie relacji rodziców dać Pyniowi "tick" w jego końcowym teście czytania ze zrozumieniem, pomimo, że sama nigdy nie była świadkiem wykonania przez Pynia tego zadania.

Pynio nie był oczywiście świadomy tych wszystkich operacji, ale kolejnego dnia w szkole zadziwił wszystkich głośno odpowiadając na pytania dotyczące przeczytanej książki. Po prostu do tego dojrzał. Pani odetchnęła z ulgą, zadowolona, że poprzez okazanie nam zaufania, trafnie oceniła kompetencje dziecka.

Mało tego, podczas kolejnego testu, tym razem z pisania, Pynio znów zaskoczył. Miał za zadanie, tak samo jak reszta klasy, napisać jedno pełne zdanie i wtedy w ocenie jego umiejętności pisania pojawi się "tick". Pani dała dzieciom kilka minut na wykonanie tego zadania, a po chwili odkryła, że Pynio, jako jedyny uczeń w klasie, napisał kilka zdań, tworząc miniopowiadanie! Przekroczył w ten sposób skalę ocen:-)

W ciągu tego roku szkolnego Pynio na własną prośbę rozpoczął również naukę w Polskiej Szkole, gdzie bardzo intensywnie rozwija się, również społecznie. Bez problemu zaaklimatyzował się w nowym miejscu i nareszcie znalazł upragnionego polskiego kolegę. W szkole angielskiej Pynio troszkę wolniej ośmielał się do rówieśników, ale na chwilę obecną ma już tam też wierną grupkę przyjaciół.

W minioną sobotę w Polskiej Szkole gościła Pani Kamila Kuros, która jest logopedą i doktorantką na Uniwersytecie Śląskim. Jako osoba zupełnie bezstronna i obiektywna przebadała polsko-angielskie dzieci za pomocą standardowych jednojęzycznych testów logopedycznych, które są powszechnie stosowane przez logopedów w Polsce. Pochwalę się, że moja dwójka dzieci wypadła w tych testach znakomicie. Pomimo, że są dwujęzyczne z dominującym językiem angielskim, ich poziom rozwoju w języku polskim pod względem artykulacji, gramatyki i słownictwa nie odbiega od jednojęzycznych polskich norm wiekowych. Ponadto Pani Kamila oceniła u Talkusi i Pynia umiejętność czytania po polsku jako wyższą niż ta u dzieci polskich w tym samym wieku zamieszkujących w Polsce.

Chwalę się sukcesami moich dzieci absolutnie nie po to, by się jako ich matkę i nauczycielkę dowartościować, czy dowieść, że moje sposoby wspierania dwujęzycznego rozwoju mowy oraz metody nauki czytania i pisania skutkują, ale po to, by udowodnić wszystkim sceptykom, że dwujęzyczne wychowanie jest możliwe i może przynieść dziecku i rodzicom wiele radości i satysfakcji.

Mam nadzieję, że ten post doda Wam, rodzicom polskich dzieci dwujęzycznych, wiary i wytrwałości we wspieraniu dwujęzycznego rozwoju Waszych dzieci. Jak zawsze czekam na Wasze komentarze.

 

Aneta Nott – Bower

http://bilingualhouse.com/

 

26/09/2013

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Polski pub w Rzymie

 

 

Od soboty 6 stycznia w Rzymie będziemy mogli napić się polskiego piwa rzemieślniczego.

Polski pub BYSTRO zaprasza na oficjalne otwarcie, które odbędzie się w sobotę 6 stycznia od godz. 18.00 w lokalu przy via Dei Ciclamini 66.

Właściciele, Polacy, smakosze piwa, Piotrek oraz jego przyjaciel z Krakowa od lat marzyli, aby w Rzymie można było posmakować polskiego piwa rzemieślniczego i dlatego zdecydowali się na otwarcie pubu.

10 rekordów związanych ze świętami

 

 

Ile mierzy największy Mikołaj na świecie, czy najwyższa sztuczna choinka? 

W księdze rekordów Guinnessa można znaleźć wiele ciekawostek związanych z Bożym Narodzeniem. Ile metrów miała najwyższa sztuczna choinka na świecie? Jak długo trwało czytanie najdłuższego listu do św. Mikołaja? Ile ważyło największe czekoladowe świąteczne drzewko? Niektóre liczby mogą zaskoczyć! Poznaj 10 wyjątkowych rekordów związanych ze świętami. 

Co roku w grudniu kolejni śmiałkowie usiłują ustanowić nowe świąteczne rekordy. Niektórzy dzięki temu na zawsze zapisują się na kartach księgi Guinnessa. 

Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku

 

 

Szanowni Państwo,

w tym rozpoczętym właśnie Nowym 2018 Roku pragnę każdemu z osobna życzyć wszelkiej pomyślności. Miłości na każdy dzień roku oraz uśmiechu na twarzy. Nadziei na lepsze jutro dla tych, którym jej brakuje. Zdrowia dla każdego, gdyż to jest najważniejsze. Sama wiem jak trzeba przewalutować i zmienić swoje życie, gdy coś w naszym organizmie szwankuje.

Jednak najważniejsze są marzenia, to ich spełnienia życzę Wam wszystkim.

6. urodziny sklepu „U MICHAŁA”

 

 

Michał Zalewski, Dorota Budnicka i Sara Zalewska serdecznie zapraszają na 6-tą rocznicę powstania sklepu polskiego w Rzymie „U MICHAŁA”, które odbędą się 3 grudnia, w siedzibie sklepu na Viale Trastevere 233.

Jak co roku będziemy mogli posmakować polskich specjałów, zrobić zakupy i zamówić produkty na święta Bożego Narodzenia. A święta już za pasem!