Pierwszy koncert ENEJ we Włoszech

Kategoria: Wywiady Opublikowano: poniedziałek, 15, lipiec 2013

ENEJ, zespół, którego nie trzeba przedstawiać!!!

 

Wszyscy wiemy „Jak smakuje życie” to „raj, którego nocą pragniesz tak…”
… „Skrzydlate ręce”, „Radio Hello” tylko dla Was po raz pierwszy w Italii!!!

 

Występ ENEJ w Trento, przed rozpoczęciem 70 Tour de Pologne.

 

Mojabancarella: Dotarły do nas niedyskretne „słuchy”, że podczas wakacji zespół ENEJ po raz pierwszy wystąpi we Włoszech, kiedy i gdzie można Was usłyszeć?
ENEJ: Tak, możemy powiedzieć już oficjalnie, że 25 lipca zagramy w Trento na imprezie „Dzień Polski” przed rozpoczęciem 70 Tour de Pologne.

 

Koncert odbędzie się na Piazza Fiera, a przed nami wystąpi WOJCIECH ZIELIŃSKI PERFECT GIRLS 'N' FRIENDS ORCHESTRA. Jest to dla nas szczególny koncert, ponieważ we Włoszech będziemy grać pierwszy raz!

 

 

Mb.: Zespół został założony w 2002 roku, przez braci Piotra i Pawła Sołoduchów oraz Pana Łukasza Kojrysa, dlaczego taką wybraliście nazwę? Wasza wielokulturowość wynika z Waszych korzeni czy może z zamiłowania do ukraińskiej kultury?

ENEJ: 11lat temu, gdy zakładaliśmy „ENEJ” nasze inspiracje czerpaliśmy głównie z kultury ukraińskiej, co zresztą robimy po dzień dzisiejszy, ze względu na ukraińskie korzenie braci Sołoducha i Mynia (Mirosław Ortyński), naszego basisty, który urodził się we Lwowie, a do Polski przyjechał mając 3 lata. Nazwa zespołu jest zaczerpnięta z literatury ukraińskiej, z utworu Ivana Kotlarewskiego „Eneida”. Bohater książki, którą polecam, to podróżnik i bardzo radosna postać…
Dodam jeszcze, że muzycznie nie zamykamy się kulturowo. Jesteśmy muzykami, którzy chcą się spełniać, pragniemy dawać słuchaczom uśmiech na twarzy. Naszym celem jest łączyć kultury i pokolenia, szczególnie, że sam ENEJ, jeśli chodzi o ludzi grających jest międzykulturowy. Jeśli chodzi o muzykę ukraińską, to była ona obecna w naszych domach „od małego”, a my staramy się pokazywać to wszędzie gdzie tylko można, od Polski po Ukrainę i aż po Włochy!

 

Mb.: Wasza debiutancka płyta została wydana w 2008 roku, i nosiła nazwę „Ulice”, jest na niej utwór Marka Grechuty „Niepewność”, czy to ona zaczęła Waszą dobrą passę?

ENEJ: Nie… Zawsze sami decydowaliśmy o naszej twórczości muzyczno-tekstowej, a nagranie utworu „Niepewność” była ukłonem w stronę Marka Grechuty. Mamy też taką zasadę, aby mieć w swoim repertuarze jakiś cover, aby pokazać publiczności nasz punkt widzenia na innych artystów.

 

Mb.: Pierwszym, Waszym wielkim przebojem, który śpiewali wszyscy było „RADIO HELLO”, to dzięki niemu zna Was cała Polska, pochodzi on z płyty „FOLKORABELL”, utwór ten śpiewaliście w języku ukraińskim, czy przyniósł on Wam także sukces na Ukrainie?
ENEJ: Piosenka „Radio Hello” jest śpiewana w języku ukraińskim, ale uniwersalność tekstu w refrenie jest międzynarodowa. Czerpanie inspiracji z kultury ukraińskiej w Polsce jest czymś w rodzaju „egzotyki”, do tej pory nie było tego w mediach, połączenia dwóch kultur przez młode pokolenia dwóch narodowości. Z sukcesem na Ukrainie jest zdecydowanie trudniej, po pierwsze, dlatego że scena ukraińska sama w sobie jest trudna do zdobycia, brakuje dobrze przygotowanych klubów muzycznych. W grę wchodzi też rola podziałów politycznych i językowych na Ukrainie, to, która cześć jest pro-ukraińska, a która pro-rosyjska, a do tego oczywisty powód, mianowicie czerpanie z własnej kultury nie jest niczym nowym, zespołów grających podobnie do nas jest tam dużo, chociażby zaprzyjaźniony z nami „Kozak System” ( ex. Haydamaky). Po koncercie we Lwowie odczuliśmy duże zainteresowanie, ale bardziej, jako hasło, że "ENEJ z Polski i łączenie kultur".

 

Mb.: Na tej płycie były również tak fantastyczne przeboje jak „Myła moja”, „Coppernicana” czy „Rahela”, czy często do nich wracacie na swoich koncertach?
ENEJ: Mamy wydane 3 płyty i większość koncertu gramy materiał z płyty „FOLKHOROD”, ale utwory wymienione w pytaniu też są grane na koncertach, nawet 2 utwory z płyty „Ulice”. Nic w tym nadzwyczajnego, że gra się utwory z najnowszych płyt.

Mb.: „Tak smakuje życie”, „Skrzydlate ręce” czy poprzednie tytuły, które wymieniłam, to Wasze przeboje, w których jest mistrzowskie połączenie rytmu i tekstu, kto komponuje i pisze Wasze piosenki?

ENEJ: Nie nam oceniać, czy jest w nich „mistrzowskie połączenie rytmu i tekstu”. Stylistyka muzyczna, którą gramy jest przez nas wybrana świadomie, a kompozycje wypływają w stu procentach z serca i tu jest ich sukces. Komponując nie robisz niczego wbrew sobie i pod czyjeś dyktando tylko sam odpowiadasz za te dwa czynniki. Stroną muzyczną zajmuję się ja (Piotr Sołoducha „Lolek”) wraz z Myniem, który gra na basie. Mamy we dwóch własne studio nagrań gdzie nagrywamy, produkujemy „Eneja” w stu procentach od początku do końca, a za warstwę tekstową odpowiada Mynio w całości. Taki układ pracy działa już dość długo i bardzo sprawie, a chłopakom to odpowiada. My wiemy jak muzycznie łączyć kultury poprzez klimat, mając też świadomość, że duża odpowiedzialność spada na nasze barki.

 

Mb.: Na Waszej oficjalnej stronie internetowej wisi ogłoszenie, że ENEJ gra tylko jeden koncert dziennie, patrząc na Wasz kalendarz, czyli prawie codziennie. Jak w takim razie wygląda Wasze życie prywatne, kiedy odpoczywacie?
ENEJ: Gramy jeden koncert dziennie ze względów technicznych. Zawsze przyjeżdżamy rano na próbę, mamy duży szacunek dla naszej publiczności, nie tolerujemy robienia próby przed koncertem, tego, że ludzie czekają przed sceną, a my sprawdzamy poszczególnie instrumenty…
Do tego dochodzi jeszcze moment wyjątkowości i „nie wypalenia się”, zagranie przykładowo jednego koncertu o 17: 00 na 100% spowoduje, że drugi o 21: 00 będzie na 60% energii, a każdy koncert jest wyjątkowy, tak samo jak i publiczność. Wybraliśmy sobie, taką drogę zawodową, w której jest mało czasu na życie prywatne, spędzamy poza domem ponad pół roku, ale póki jesteśmy w zespole drugą rodziną i mamy przyjemność z tego, co robimy, nikomu to nie przeszkadza. A gdy już wrócimy do domu, to rozłożenie się w swoim łóżku, pogranie w PS3 przed TV, czy pogranie w piłkę z przyjaciółmi daje naprawdę dużo radości.

 

Mb.: Oprócz Italii, jakie jeszcze macie plany wakacyjne i kiedy możemy spodziewać się Waszej nowej płyty?
ENEJ: Koncertujemy do końca września. W wolnych chwilach myślimy już o nowym materiale na kolejny krążek, od 2008 roku, od płyty „Ulice” nasze płyty wydajemy, co 2 lata, czyli kolejna powinna ukazać się, w 2014, jaka będzie? Nie wiem, jak na razie mamy w głowie zarysy tylko kilku utworów, ale na pewno będzie jeszcze bardziej folkowa i z pewnością bardziej dojrzała.

 

Mb.: Dziękujemy bardzo serdecznie i zapraszamy do Trento.

ENEJ: Dziękuję i pozdrawiam wszystkich Polaków we Włoszech.

W imieniu zespołu ENEJ Piotr "Lolek" Sołoducha - wokalista ENEJ

 

Mojabancarella 15/07/2013

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Nowa płyta Dominiki Zamara już w sprzedaży

 

 

W tym roku, we Włoszech ukazała się nowa płyta Dominiki Zamara z pieśniami Fryderyka Chopina, zatytułowana „Chopin LIEDER OP. 74”, której na fortepianie towarzyszy Maestro Franco Moro.

Dominika Zamara, polska sopranistka koncertująca na całym świecie jest bardzo dobrze znana włoskiej publiczności, to we Włoszech Dominika szkoliła swój warsztat wokalny i to właśnie z Włoch pofrunęła w świat.

 

9 Warszawskie Tragi Książki

 

 

Od 17- 20 maja 2018 roku podczas, 9 Warszawskich Targów Książki, udział weźmie Zespól Twórców ART pod auspicjami MS AADP Virtualia ART 201/V *Belgia. 

 

Lista uczestników tego Wydarzenia jest imponująca.

Czytając nazwy Wydawnictw można stwierdzić, że będzie to prawdziwe święto literatury. Wśród wielu wystawców krajowych swój dorobek przedstawią także Polacy piszący poza granicami kraju. 

Zapraszamy na stoisko zorganizowane przez:

Międzynarodowe Stowarzyszenie Artystów Artystów Autorów Dziennikarzy Prawników Virtualia ART 

 

Polskim samochodem po Włoszech

 

 

Studio Frangella Massafra        

Ambasada RP w Rzymie oraz Polizia Locale zapraszają na konferencję, która odbędzie się 11 maja 2018 roku, w Kościele św. Stanisława w Rzymie, via delle Botteghe Oscure 15, o godz. 16.00

Podczas konferencji zostaną poruszone następujące tematy:

- poruszanie się po Włoszech pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi: szanuj prawo i poznaj swoje prawa

- wypadki drogowe: nowe sposoby i metody zapewniające uzyskanie właściwej pomocy i odszkodowania.

Bezpłatna konferencja skierowana do obywateli polskich, którzy chcą poznać włoskie regulacje prawne w zakresie ruchu pojazdów zarejestrowanych na terenie Polski.

 

Duszniki Zdrój – uzdrowiskowy punkt w „Polska level wyżej”

 

 

Kolejne niezwykłe miejsce, którym Polacy na całym świecie mogą się zainspirować w podróżach po Polsce, zostało odkryte! Tym razem projekt „Polska level wyżej” wyruszył na Dolny Śląsk, a dokładniej do Dusznik-Zdroju – miejscowości słynącej z wód o właściwościach uzdrowiskowych. W czasie pobytu, w tym malowniczym miasteczku można zwiedzić m.in Muzeum Papiernictwa i wziąć udział w pokazie tradycji ręcznego czerpania papieru. Duszniki to również miejsce w Polsce silnie związane z Fryderykiem Chopinem. Wizyta w miasteczku jest świetną okazją do poszerzenia wiedzy o Ziemi Kłodzkiej i zapoznania się z niezwykłą historią regionu.

 

Polska level wyżej: Tajemnice Dusznik-Zdroju odcinek:

 

https://www.youtube.com/watch?v=_2vz3Vln_WQ