Przesłanie Maleńczuka dla Polaków w Rzymie

Kategoria: Wywiady Opublikowano: piątek, 12, lipiec 2013


W ubiegłym tygodniu dobiegł końca miesiąc polskiej kultury w Rzymie, Corso Polonia 2013, zorganizowany przez Instytut Polski. Na zakończenie w Villa Borghese, odbyła się projekcja niemego filmu Henryka Szaro z 1929, „Mocny człowiek”, w trakcie, którego oprawę muzyczną na żywo, zafundował oglądającym Maleńczuk Tuta Rutkowski Super Trio, czyli sam wielki Maciej Maleńczuk ze swoim zespołem.



Maciej Maleńczuk często uważany za jednego z najbardziej kontrowersyjnych i awangardowych artystów polskiej sceny. Znakomity wokalista, gitarzysta, a z całą pewnością dobry saksofonista. Tego wieczoru w Rzymie swym głębokim głosem i wirtuozerią na saksofonie elektronicznym zachwycił wszystkich. Oczywiście po występie udało się nam namówić go na krótki wywiad.

 

Mojabancarella: Panie Maleńczuk, gratulujemy tak wspaniałego połączenia muzyki jazz granej na żywo, która tak świetnie komponuje się z tym przedwojennym czarno-białym filmem.

 

Skąd pomysł tworzenia do starych, niemych filmów?


Maciej Maleńczuk: Od wielu lat gramy aranżację muzyczną do tego filmu. Nie zrobiliśmy tego wczoraj!

 

 

Zrobiliśmy to z osiem lat temu, a może nawet i więcej, jak tylko został ten film odnaleziony i „wpadł w nasze łapy”. Tak się jakoś złożyło, że byliśmy na festiwalu filmowym, powiedzieli nam mamy nowy film, zagrajcie do tego filmu i już tak zostało. Pierwszy występ to była całkowita improwizacja grana na żywo!

 

Mb.: Pierwszy raz w Rzymie? Jakie „Wieczne Miasto” zrobiło na Panu wrażenie?
M. M.: Tak, pierwszy raz w Rzymie i trzeba powiedzieć, że bardzo „fajne” zrobił na mnie wrażenie, Włosi bardzo mi się spodobali, grzeczni ludzie, patrzę na nich z góry (śmieje się, jak wiemy bardzo wysoki Maleńczuk). Byliśmy dziś w dzielnicy Eur i bardzo mi się tam spodobało. Gdybym był skater’em, to chciałbym mieszkać właśnie w tej dzielnicy Rzymu, jest tam bardzo dużo miejsca do jeżdżenia na rolkach, a ja jestem rolkarzem.

Mb.: Panie Maleńczuk widząc, że jest Pan w „Wiecznym Mieście” po raz pierwszy, jaki przekaz chciałby Pan zostawić Polakom w Rzymie?
M. M.: Cześć mówi Maleńczuk, jest to przekaz dla wszystkich Polaków w Rzymie. Nie dawajcie sobie „wciskać kitu”! Żyjcie własnym życiem, podejmujcie własne decyzje i nigdy nie dajcie się omamić przez kobiety gdyż jesteście mężczyznami oraz nigdy nie dajcie się zdominować przez mężczyzn z racji, że jesteście kobietami.

 

Mb.: Często nazywa Pan siebie satanistą, co powiedziałby Pan na tytuł „Szatan w Rzymie”?
M. M.: Oczywiście (mówi ze śmiechem Pan Maleńczuk), proszę bardzo, ja się nie obrażam, oczywiście jestem satanistą, ale tylko w sposób artystyczny. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że tego nie ma, ale gdyby było, to wtedy tak. A w imię Szatana zginęło zdecydowanie mniej ludzi…

 

Mb.: Panie Macieju, jakie są Pana plany muzyczne, nad czym Pan teraz pracuje?
M. M.: Obecnie pracuję nad moją nową płytą psychodansingu, która niestety będzie mało dansingowa, być może będzie do tańca, ale są tam straszne teksty, gdyż próbowałem opisać nową rzeczywistość polską po ’89 roku i wyszło mi coś strasznego. Wyszedł mi horror! Oczywiście żyje nam się lepiej, mamy więcej pieniędzy, lepsze samochody, bardzo wiele rzeczy poszło do przodu, natomiast moralnie i społecznie… a zwłaszcza społecznie osiągamy pomału dno. Na przykład święta, w których powinno się świętować to my sobie „łby rozwalamy”.

 

Mb.: Jak Pan ocenia dzisiaj kulturę polską?
M. M.: Powiem szczerze, trudno jest mi powiedzieć, ale wydaje mi się, że jest lepiej niż było. Ja gram dużo koncertów i tak jestem zajęty, że nie za bardzo zwracam uwagę na to, co się dzieje dookoła mnie. Nie chcę wydawać autorytarnych sądów, ponieważ jestem przekonany o tym, że na pewno gdzieś ta kultura jest. To, że jest mało opłacalna to fakt, więc trzeba zarabiać gdzie indziej. Ja na przykład nie „umieram na przysłowiowe suchoty”, ale gram na dansingach i jak trzeba to „Cicha woda brzegi rwie” też leci…

Mb.: Panie Maleńczuk należy Pan do grona najbardziej kontrowersyjnych artystów w Polsce. Czy trudno jest być artystą kontrowersyjnym w naszym kraju?
M. M.: Wiecie, nigdy nie jest łatwo być artystą kontrowersyjnym, ale mam wrażenie, że w Polsce to wystarczy powiedzieć parę słów prawdy, żeby stać się kontrowersyjnym. Trudno włazić cały czas wszystkim do d…… najtrudniej z tego wszystkiego jest być hipokrytą, a mam wrażenie, że jakby obecnie współcześni polscy artyści nimi są. Tacy z „górnej półki” mówią, że co niedziela chodzą do kościoła, że kochają swoje żony, są świetnymi ojcami, robią sobie zdjęcia, gdy są w ciąży, po porodzie…. i w ogóle wszyscy mówią, jacy są wspaniali i jak cudownie im się układa, po czym jeden po drugim się non stop rozwodzi. Dzisiaj jest maksymalna fala rozwodów w polskim show biznesie, a ja jestem z, niewielu, który ma jedną żonę od wielu lat.

 

Mb.: Dziękujemy Panu bardzo za rozmowę i życzymy sukcesów.
M. M.: Dziękuję i pozdrawiam Polaków w Rzymie.

 

 

Mojabancarella 12/07/2013

Komentarze  

+1 #1 BOZENA 2013-07-13 04:15
Dzieki "MOjabancarella " dowiedzielismy sie o koncercie, bo wlasciwie nie wszystko tutaj do nas dociera! Dzieki Alu! Bardzo fajny wywiad!
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Nowa płyta Dominiki Zamara już w sprzedaży

 

 

W tym roku, we Włoszech ukazała się nowa płyta Dominiki Zamara z pieśniami Fryderyka Chopina, zatytułowana „Chopin LIEDER OP. 74”, której na fortepianie towarzyszy Maestro Franco Moro.

Dominika Zamara, polska sopranistka koncertująca na całym świecie jest bardzo dobrze znana włoskiej publiczności, to we Włoszech Dominika szkoliła swój warsztat wokalny i to właśnie z Włoch pofrunęła w świat.

 

9 Warszawskie Tragi Książki

 

 

Od 17- 20 maja 2018 roku podczas, 9 Warszawskich Targów Książki, udział weźmie Zespól Twórców ART pod auspicjami MS AADP Virtualia ART 201/V *Belgia. 

 

Lista uczestników tego Wydarzenia jest imponująca.

Czytając nazwy Wydawnictw można stwierdzić, że będzie to prawdziwe święto literatury. Wśród wielu wystawców krajowych swój dorobek przedstawią także Polacy piszący poza granicami kraju. 

Zapraszamy na stoisko zorganizowane przez:

Międzynarodowe Stowarzyszenie Artystów Artystów Autorów Dziennikarzy Prawników Virtualia ART 

 

Polskim samochodem po Włoszech

 

 

Studio Frangella Massafra        

Ambasada RP w Rzymie oraz Polizia Locale zapraszają na konferencję, która odbędzie się 11 maja 2018 roku, w Kościele św. Stanisława w Rzymie, via delle Botteghe Oscure 15, o godz. 16.00

Podczas konferencji zostaną poruszone następujące tematy:

- poruszanie się po Włoszech pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi: szanuj prawo i poznaj swoje prawa

- wypadki drogowe: nowe sposoby i metody zapewniające uzyskanie właściwej pomocy i odszkodowania.

Bezpłatna konferencja skierowana do obywateli polskich, którzy chcą poznać włoskie regulacje prawne w zakresie ruchu pojazdów zarejestrowanych na terenie Polski.

 

Duszniki Zdrój – uzdrowiskowy punkt w „Polska level wyżej”

 

 

Kolejne niezwykłe miejsce, którym Polacy na całym świecie mogą się zainspirować w podróżach po Polsce, zostało odkryte! Tym razem projekt „Polska level wyżej” wyruszył na Dolny Śląsk, a dokładniej do Dusznik-Zdroju – miejscowości słynącej z wód o właściwościach uzdrowiskowych. W czasie pobytu, w tym malowniczym miasteczku można zwiedzić m.in Muzeum Papiernictwa i wziąć udział w pokazie tradycji ręcznego czerpania papieru. Duszniki to również miejsce w Polsce silnie związane z Fryderykiem Chopinem. Wizyta w miasteczku jest świetną okazją do poszerzenia wiedzy o Ziemi Kłodzkiej i zapoznania się z niezwykłą historią regionu.

 

Polska level wyżej: Tajemnice Dusznik-Zdroju odcinek:

 

https://www.youtube.com/watch?v=_2vz3Vln_WQ