Alek Nowak i jego nowa płyta

Kategoria: Wywiady Opublikowano: niedziela, 21, luty 2016

 

 

Alek Nowak, nasz kolega i przyjaciel, mieszkający w Rzymie, który dzięki swojej ciężkiej pracy, wykorzystaniu każdej wolnej chwili w ciągu 2 lat nagrał i wydał płytę Powroty. Jest to spore wydarzenie w życiu rzymskiej Polonii. Gratulujemy Alek

 

Mojabancarella: Alek, ale zacznijmy może od początku, jesteś w Italii już ładnych parę lat, ale społeczność polonijna w Rzymie jak i we Włoszech, poznała Cię w sumie niedawno, jak sam mówisz, „stosunkowo niedawno zbliżyłeś się do polskich organizacji”, prawda? Kiedy to było, jak to się stało i dlaczego?

 

Alek Nowak: Istotnie w Rzymie jestem już od dobrych 27 lat, więc naprawdę jest to znaczna część mojego życia. Przyjechałem tutaj, jako 19-letni chłopak, we wrześniu 1989 roku, zaraz po maturze, by podjąć studia teologiczne na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim. Ukończyłem ten Uniwersytet doktoryzując się z Teologii Dogmatycznej w roku 2001. Moje życie toczyło się przeważnie w środowisku włosko-rzymskim, również z racji mojego poprzedniego stanu. 

 

Do spotkanie z Polonią rzymską, doszło zupełnie przypadkowo. Pewnego dnia znalazłem się na polskim pikniku organizowanym z okazji powitania lata, gdzie poznałem wielu nowych wspaniałych ludzi, którzy z biegiem czasu stali się moimi przyjaciółmi i dali mi możliwość powrotu do mojej pięknej pasji, jaką jest muzyka.   

 

 

Mb.: Towarzyszy ci, zatem w życiu gitara i muzyka, czy to Twój sposób na życie?

 

Alek: Już, jako małe dziecko uczyłem się grać na fortepianie, ale było to tak wcześnie, że dzisiaj pamiętam to tylko przez mgłę. Później w okresie dojrzewania, kiedy jedynym sposobem by odreagować na monotonię i niebezpieczeństwa tego wieku była muzyka, więc zacząłem grać.

 

Nauczyłem się grać na gitarze i wspólnie z moimi przyjaciółmi w rodzinnej miejscowości Nowy Żmigród, założyliśmy rockowy zespół WAMP a mieliśmy wtedy może 14, 15 lat. Wspominam z wielką sympatią Waldka Nowosielskiego, Mirka Krajewskiego i Piotra Gabańskiego. Ja oczywiście grałem na gitarze oraz byłem wokalistą. Nasze występy zamykały się w szkolnym i gminnym środowisku, nie było wówczas możliwości ekonomicznych, nie mieliśmy na sprzęt ani na reklamę, aby zaistnieć w jakikolwiek sposób, choć mieliśmy jak na tamte czasy i na nasz wiek spore osiągnięcia. 

 

W latach licealnych „przeszedłem” na poezję śpiewaną, zmienił się mój światopogląd na życie i potrzeby duszy, jak to kiedyś powiedział mój śp. dyrektor, przeszedłem przez liceum grając na gitarze. Z gitarą w ręku czułem się sobą a śpiewając ludziom o miłości, życiu, przyjaźni, wolności oraz wszelkich innych walorach, rozdawałem samego siebie, rozdawałem moje serce. 

 

Na scenach życia czułem się dobrze, a były to szkolne schody, ławka w parku, szkolne wycieczki, mój parafialny kościół, wędrówki górskie oraz pielgrzymki na Jasną Górę,... chciałem tak żyć jak to było w poezji, którą śpiewałem, choć czasem ten zbyt wyidealizowany romantyzm zaprowadził mnie w ślepe uliczki. 

 

Nie przestałem grać, tworzyć i śpiewać nawet jak byłem księdzem. Wydałem wówczas 3 autorskie płyty, Wystarczy kochać, Są takie chwile, i kolędy W stajence chłód. 

 

Później nadeszły czasy, w których nie było czasu na muzykę i gitarę, lecz na to, by na nowo zbudować sobie życie, znaleźć pracę i zabezpieczyć byt. No i, w pewnym momencie znów zabrakło mi muzyki, więc wróciłem, od dwóch lat gram i śpiewam polskiej publiczności tutaj w Rzymie oraz we Włoszech. 

 

Czy gitara i muzyka, jest, więc moim sposobem na życie? Odpowiem tak, wręcz nie wyobrażam sobie mojego życia bez możliwości wyśpiewania z gitarą tego wszystkiego, co noszę w sercu.   

 

                   

 

Mb.: Jak wiemy i słyszymy nie śpiewasz sam, towarzyszy Ci Zespół J.A.A.R., jak zaczęła się ta przygoda?

 

Alek: Mój powrót do muzyki, to jednocześnie przygoda z zespołem J.A.A.R. Idea zespołu narodziła się prawie równocześnie wtedy, gdy trzech zwariowanych panów nastroiło gitary i zaczęło wspólnie pogrywać na polskim pikniku. Był to Jacek Pydyn, Alek Nowak i Robert Skwarek. Później dołączył Andrzej Ciolak, stąd inicjały naszych imion, które tworzą obecnie nazwę zespołu J.A.A.R. 

Dzięki dwuletniej, ciężkiej i mozolnej pracy, publiczność polonijna ma możliwość dzisiaj słuchać i tańczyć z Zespołem J.A.A.R.

Może nawet sami na początku nie wierzyliśmy, że nam się uda, ale jednak dzięki wielkiej wytrwałości i solidnej pracy nasz dzisiejszy repertuar jest tak wielki oraz zróżnicowany. Dzisiaj możemy grać na wielorakich i wielotematycznych imprezach, od koncertu kolęd, poprzez imprezy charytatywne, do polonijnych hucznych zabaw. 

 

Urodziliśmy się i przeżyliśmy w Polsce najtrudniejsze lata 70, 80, 90-te, więc z przyjemnością a może nawet, wręcz z potrzeby serca gramy polskie przeboje tamtych lat, największe hity zespołów takich jak Perfekt, Maanam, Lady Pank, Lombard, Kombi, Budka Suflera, Oddział Zamknięty, De Mono, aż do współczesnej muzyki rozrywkowej dance i Disco Polo.   

 

 

Mb.: Efektem Twojego powrotu do muzyki jest dzisiaj nowa płyta pt. Powroty. Dlaczego ta płyta i dlaczego właśnie teraz? O czym opowiadają Twoje utwory?

 

Alek: Istotnie, płyta Powroty to efekt dwóch lat ogromnej pracy i mojego powrotu do muzyki. Zaczęło się zupełnie niewinnie od nagrania pierwszej piosenki Czerwone wino, dokładnie w maju 2014, a później piosenka za piosenką i uzbierało się tego na tyle by można to było umieścić na błyszczącym krążku. 

Długo myślałem nad tytułem, aby w końcu w słowie „powroty” oddać i zamknąć wiele bardzo osobistych spraw. 

 

Z tą płytą powróciłem przede wszystkim do samego siebie, bo przez te ostatnie lata bez muzyki czułem się pusto i nieswojo, powróciłem do polskich klimatów, których mi również bardzo brakowało, a przede wszystkim powróciłem do uczuć i przeżyć, nowych, wielkich, zadziwiających. 

 

Dlaczego ta płyta i dla kogo? Dla słuchaczy to nie jest ważne, ale jest ważne dla mnie i dla mnie ważne pozostanie. Kiedy te piosenki tracą autora i adresata stają się automatycznie piosenkami dla wszystkich. Każdy może siebie w nich odnaleźć, przeżyć na nowo wiele wspaniałych wspomnień, wrócić do marzeń, przemyśleć jeszcze raz wiele osobistych spraw. 

 

To jest moim zdaniem bardzo istotne, aby każdy, kto słucha tych moich piosenek o miłości w różnych jej barwach i odcieniach, odnalazł coś dla siebie i coś o sobie, aby potrafił dać się ponieść słowom i muzyce oraz odkryć coś pięknego a zarazem ważnego dla siebie. 

 

Jakże bardzo bym się cieszył, aby tym, którzy nie wierzą już w miłość, te piosenki pomogły uwierzyć w nią na nowo. Aby ci, którzy ją posiadają, dołączyli do mojego krzyku zachwytu i radości, a ci którzy jej pragną i szukają, mogli znaleźć do niej drogę. 

 

Może ktoś mi zarzuci, że miłość to temat dziś wyczerpany i banalny, ale ja nie przestanę grać i śpiewać o miłości, bo to jest najcenniejsze, co w nas mamy. Życie może nas oszukać i pozbawić wszystkiego, lub nie dać tego, czego pragniemy, to jednak nie skradnie nam nigdy tego, co mamy w sercu, tam nikt nas nie może zniszczyć!

 

 

Mb.: Alek przed nami premiera Twojej nowej płyty Powroty, ile utworów jest na tej płycie?

 

Alek: Moja publiczność miała już okazję poznać 4 utwory, które wchodzą w skład tej nowej płyty. Chronologicznie na portalu muzycznym Youtube pojawiały się Czerwone wino, Deszcz i ty, Delikatnie, Kolęda i Ty

Płyta Powroty zawiera w sobie jednak 14 utworów, o wspomnianej już tematyce. Są to w kolejności: Czerwone wino piję, Odnajdę kiedyś nas (Delikatnie), Deszcz i ty, Balet słów i ciał, Wszystko straci sens, Jesteś słońcem i niebem, Będzie noc, Kolęda i Ty, Zapukam jeszcze raz, Powroty, By z tobą być, Chodź pójdziemy stąd, I znowu nic, Już kiedyś było tak. 

Wszystkie te utwory będziecie mogli usłyszeć na żywo tylko podczas koncertu zorganizowanego z okazji premiery płyty Powroty, 27 lutego 2016 roku w Villa Lucrezia  

 

 

Mb.: Alek, wszystkie teksty są Twojego autorstwa, czy i Ty napisałeś muzykę? Kto zrobił aranżację i wyprodukował Twoją płytę?

 

Alek: Tak oczywiście, jest to w całej okazałości płyta autorska, więc autorem tekstów i muzyki jestem ja. Ale aby moje słowa i muzyka, przybrały tak niesamowitą formę, barwę, magię i moc musiał zacząć działać magik. Tym magikiem okazał się wielki aranżator i producent muzyczny Tomasz Czapliński z Łodzi. Tomasz Czapliński zaaranżował wszystkie moje piosenki i podjął się również pełnej produkcji muzycznej, czego efekty będziecie mogli Państwo podziwiać słuchając płytę Powroty.    

 

Mb.: Alek, czy płyta jest już w Rzymie?

Alek: Tak, płyta jest już fizycznie wśród nas, już ją miałem w ręku, i przyznam się był to dla mnie bardzo emocjonalny moment. 

Już niebawem, bo 27 lutego w Villa Lucrezia w Rzymie, odbędzie się wielka premiera, więc nie pozostaje mi nic innego jak jeszcze raz serdecznie zaprosić miłośników mocnej muzyki z odrobiną polskiego romantyzmu, moich fanów, przyjaciół oraz znajomych, na „krótki koncert o miłości”. 

 

Mb.: Alek, jakie są Twoje oczekiwania w tym roku, jakie są Twoje marzenia? Oprócz promocji nowej płyty, do czego jeszcze dążysz?

 

Alek: Chcę po prostu dalej dać się ponieść muzyce i muzie, chcę dalej grać i śpiewać rodakom w Rzymie, we Włoszech czy w Polsce, i tym samym czuć się Polakiem dumnym ze swej historii oraz walorów, o czym w naszych polskich piosenkach jest pełno. 

Mam wielką nadzieję, że nowa płyta Powroty, pozostawi ślad w wielu polskich sercach, że będziecie Państwo mile powracać do moich Powrotów. Mam nadzieję, iż wraz z zespołem J.A.A.R. będziemy wciąż ubogacać i rozweselać nasze polonijne spotkania piękną, polską muzyka. Wierzę w to, że poprzez te spotkania będziemy się czyli jak w domu i nie zapomnimy, że muzyka tamtych lat ukształtowała nasze serca i charaktery, ... i wciąż płakać będę, widząc Was kochani, jak objęci w krąg przyjaźni śpiewamy na całe gardło „Przeżyj to sam!” a lampką czerwonego wina piję toast za nasze wspólne zdrowie.

 

Zdjęcia

T. Szostak;

W. Tokarczyk;

A. Kołtunowicz;

A. Nowak.

 

Mojabancarella 21/02/2016

 

           

 

Komentarze  

0 #2 teresanna 2016-04-07 12:08
uwielbiam sluchac muzyki Alka...t polecam.plyte.p s,,Alek jest nie tylko super muzykiem ale i wspanialym czlowiekiem mialam okazje poznac go osobiscie i jestem dumna z tej znajomosci..
Cytować
0 #1 nera 2016-02-21 21:20
Gdzie można zakupić płytę?
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Przedsięwzięcie jest współfinansowane przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” ze środków otrzymanych od Kancelarii Senatu w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.

  

Najnowsze artykuły

Zlot Motocyklowy przy Kwaśnicy

 

 

Festiwal Kwaśnicy oraz Mojabancarella serdecznie zapraszają wszystkich miłośników motocykli, na Zlot Motocyklowy przy Kwaśnicy, który odbędzie się w Żywcu, w dniach 10 – 12 sierpnia 2018 roku.

Zlot Motocyklowy połączony jest z jubileuszem XV-lecia Festiwalu Kwaśnicy. Zlot rozpocznie się w piątek o godz. 16.00 mszą św. polową. W sobotę zapraszamy na Paradę Motocyklową ulicami Żywca, która wyruszy spod Amfiteatru i skieruje się na żywiecki Rynek, gdzie zaplanowany jest krótki postój a następnie powrót pod Amfiteatr.

 

XV Festiwal Kwaśnicy

 

 

Światowa Loża Smakoszy Beskidzkiej Kwaśnicy zaprasza serdecznie na jubileusz XV-lecia Festiwalu Kwaśnicy, który odbędzie się w Żywcu, w dniach od 10 do 12 sierpnia 2018 roku, na błoniach Amfiteatru pod Grojcem.

Pomysłodawczyni i organizator, sławnej na całą Polskę Kwaśnicy, Barbara Czul, o tegorocznym Festiwalu mówi, że będzie niepowtarzalny a program Festiwalu zostanie tak ułożony, aby każdy z uczestników znalazł w nim coś atrakcyjnego dla siebie – niezależnie od wieku oraz płci.

 

Beskidy Music Festival 2018

 

 

Maciej Maleńczuk, Sławomir i Smolik // Kev Fox to gwiazdy, które wystąpią na żywieckiej scenie podczas Beskidy Music Festival, który odbędzie się 16 – 17 czerwca 2018 roku, na Błoniach Amfiteatru pod Grojcem.

Organizatorami Beskidy Music Festival jest Stowarzyszenie Światowa Loża Smakoszy Beskidzkiej Kwaśnicy oraz portal Beskidy.News.

Uroczyste zakończenie roku szkolnego 2017-2018

 

 

2.06.2018 r. odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego 2017/2018 w siedzibie szkoły. Z tej okazji gościli u nas Wicekonsul Wydziały Konsularnego Ambasady RP w Rzymie, pan Michał Drożniewski oraz płk Dariusz Skrodzki z JFC NATO.

Uroczystość została otwarta przez dyrektorki szkoły, panią Annę Smolińska i Agnieszkę Folcik, po czym, zaproszeni goście przekazali swoje pozdrowienia i wyrazy uznania dla całej szkolnej społeczności. Szkoła otrzymała  upominki od Wicekonsula Drożniewskiego w formie materiałów dydaktyczych i od płk Skrodzkiego pamiątkową statuetkę Wojska Polskiego.

W tym roku, w podziękowaniu za otwarte serce, życzliwość i przychylność wobec działań szkoły, polska szkoła przyznała pierwsze dyplomy "Przyjaciela Szkoły".

Zostali uhonorowani płk Skrodzki, Pani Konsul Ewa Mamaj, Wicekonsul Michał Drożniewski oraz Ewa Nytko.  

Poradnik Kibica na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2018 w Rosji

 

 

Z racji zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej FIFA 2018 w Rosji Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP przygotowało poradnik dla polskich obywateli udających się na mundial.

Przygotowany poradnik zawiera praktyczne informacje dotyczące m.in. bezpieczeństwa, warunków wjazdu i pobytu w Federacji Rosyjskiej czy zachowania się w typowej sytuacji losowej (np. utrata dokumentu tożsamości). Interaktywna broszura, którą można łatwo odczytać za pomocą urządzeń mobilnych, zawiera także dane teleadresowe polskich urzędów konsularnych działających w Federacji Rosyjskiej, w tym Mobilnych Punktów Konsularnych w Kazaniu i Wołgogradzie otwartych specjalnie na czas trwania Mundialu.

 

Drużyna "Polonia" na rzymskim Marszu Różowej Wstążki

 

 

Już po raz 6. Drużyna "Polonia" uczestniczyła w rzymskim 2 km. marszu Różowej Wstążki. Inicjatywę dla Polaków, jak co roku, zorganizowało Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Le Rondini, pod Patronatem Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Rzymie.

 

Hawajskie Party w Neapolu

 

 

Stowarzyszenie Instytut dla Polonii z Neapolu, serdecznie zaprasza na powitanie lata w hawajskim rytmie, które odbędzie się w sobotę 9 czerwca 2018 roku w Sayonara Eventi – Lago Patria, od godz. 21.00. Wieczór poprowadzi oczywiście DJ EVA.

Hawajskie stroje mile widziane.

Rezerwacja i info pod numerem 333 999 86 96

Serdecznie zapraszamy

Mojabancarella 04/06/2018

 

Spałem w Pile – Artur Andrus

 

 

Artur Andrus, Mistrz Mowy Polskiej, artysta tak płodny, który pisze wiersze i piosenki, że tak powiem z marszu, komentator w Szkle Kontaktowym, wieloletni dziennikarz, egzaminy na studiach zaliczał wierszem, uhonorowany Złotym Krzyżem Zasługi, płyta „Myśliwiecka” pokryła się podwójną platyną, „Cyniczne córy Zurychu”, kolejna platyna.