Polacy podbijają Alpy

Kategoria: Aktualności Opublikowano: piątek, 01, grudzień 2017

 

 

TO NIEBYWAŁE: POLACY PODBIJAJĄ ALPY! 

ALE JAK SOBIE RADZIĆ W RAZIE WYPADKU NA STOKU?

 

Coraz więcej Polaków jeździ na narty do Włoch. Dla naszych amatorów sportów zimowych Alpy są krainą marzeń: świetne warunki narciarskie, dobra pogoda, słońce pozwalające się pięknie opalić nawet zimą, przepyszne włoskie jedzenie oraz wino, no i włoski styl. 

 

Jak wynika z raportu ISTAP wydawanego corocznie przez Prowincję Autonomiczną Trydentu, w ubiegłym sezonie zimowym na narty do tego rejonu przyjechało 2,9 mln obcokrajowców. Polacy, nawet przed Niemcami, stanowią najliczniejszą grupę turystów - mile widzianą do tego stopnia, że tutejsze struktury wypoczynkowe zatrudniają w hotelarstwie i gastronomi coraz więcej pracowników polskojęzycznych. Można też spotkać napisy po polsku. 

 

W sezonie 2016/2017 w tym rejonie turystycznym odnotowano pobyt 629,688 Polaków, co stanowi 21.7% wszystkich zagranicznych turystów. To niebywałe: Polacy podbijają Alpy! Okazują się narciarzami z zamiłowania, którzy lubią odwiedzać włoskie Trentino od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Doceniają również włoską kuchnię regionalną i trydencką kulturę oraz zalety tego niezwykłego regionu. 

 

Trydent w ubiegłym roku odwiedziło łącznie ponad 6,7 mln turystów. To rekordowa liczba! Także w tym sezonie przewiduje się trend wzrostowy. Przy takiej ilości osób spędzających w tym cudownym zakątku Włoch zimowe wakacje, a zwłaszcza uprawiających sporty zimowe na alpejskich stokach, zdarzają również wypadki. To mała bolączka Polaków na zagranicznych urlopach. Dlatego też postanowiliśmy porozmawiać na ten temat z mecenas Agnieszką Janusz z kancelarii prawnej z siedzibą w Mediolanie. 

 

CZY JESTEŚMY ŚWIADOMI ZAGROŻEŃ I PRAW JAKIE NAM PRZYSŁUGUJĄ PODCZAS ZIMOWYCH SZALEŃSTW NA STOKU? – ROZMOWA Z MEC. AGNIESZKĄ JANUSZ Z KANCELARII PRAWNEJ Z SIEDZIBĄ W MEDIOLANIE

 

- Podbijamy Alpy! Zaledwie w zeszłym roku na narty do Trydentu przybyło blisko 630 tys. Polaków. Czy zajmowała się już Pani i pomagała radzić z włoskim prawem miłośnikom sportów zimowych, którzy mieli jakąś niemiłą przygodę?

- Oczywiście! Jak już Pani wcześniej wspomniała - do Włoch przyjeżdża coraz więcej narciarzy z Polski, a co ciekawsze - coraz więcej osób uprawia ten sport. Co za tym idzie na stokach zrobiło się tłoczno i w związku z tym o wiele bardziej niebezpiecznie. Należy również dodać, że nie mamy już tylko do czynienia z klasycznymi narciarzami czy snowbordzistami, ale i z nowymi dyscyplinami sportów zimowych, takimi jak np. free style. Wszystko to powoduje, że na stokach stosunkowo często dochodzi do rożnego rodzaju kolizji. 

 

- Jakie są reguły obowiązujące uprawianie sportów zimowych we Włoszech?

- Każdy użytkownik stoku w myśl ustawy n. 363/2003 tzw. „dekalogu narciarza” ma obowiązek zachowywać się rozsądnie i ostrożnie. W przypadku nieletnich do lat 14 ma również obowiązek używania kasku. 

 

- Kto ponosi odpowiedzialność, gdy dojdzie do wypadku?

- W przypadku wypadku narciarskiego, w zależności od jego charakteru, który może zależeć np. od przypadkowego zbiegu okoliczności, za który nikt nie ponosi odpowiedzialności, możemy mieć do czynienia z odpowiedzialnością cywilną i/lub karną następujących podmiotów: zarządzający stokiem; instruktor/ szkółka narciarska; inny narciarz.

 

- Kiedy można dochodzić wypłaty odszkodowania?

- Najczęściej spotykanym przypadkiem, kiedy narciarz może dochodzić odszkodowania lub kiedy odszkodowanie dochodzone jest od niego dotyczy kolizji pomiędzy dwoma użytkownikami stoku zjazdowego. W przypadku takiego wypadku w myśl art. 2054 włoskiego kodeksu cywilnego, który reguluje wypadki komunikacyjne, ale ma zastosowanie również do wypadków narciarskich, domniemywa się współudział w winie wszystkich uczestników zdarzenia, co za tym idzie zainteresowana strona musi udowodnić nieostrożność, zaniedbanie i lekkomyślność strony przeciwnej. W takich przypadkach doradza się wezwać Policję i domagać się sporządzenia protokołu z zajścia. Raport Policji jest najbardziej obiektywnym i niepodważalnym dowodem w sprawie. Oczywiście również należy spisać dane ewentualnych świadków oraz zrobić zdjęcia miejsca zdarzenia.

Zgodnie natomiast z art. 2043 włoskiego kodeksu cywilnego: „jakikolwiek fakt umyślny lub nieumyślny, który spowodował niesłuszną szkodę, zobowiązuje sprawcę do wypłaty odszkodowania z tytułu tej szkody”, a więc poszkodowany ma prawo domagać się rekompensaty. W szczególności ma prawo domagać się zwrotu poniesionych strat materialnych jak i niematerialnych tzn. wynagrodzenia szkody związanej z ewentualnym uszczerbkiem na zdrowiu. 

 

- Kto w takim przypadku wypłaci odszkodowanie?

- To oczywiście zależy od tego, czy sprawca był ubezpieczony, jeżeli tak to sprawa jest z reguły mniej skomplikowana i bezbolesna, gdyż poszkodowany zwraca się do sprawcy o wypłatę odszkodowania (najlepiej zrobić to przez prawnika, którego główny koszt najczęściej zostanie również pokryty przez Ubezpieczalnię), a sprawca odsyła go do Ubezpieczalni, która najczęściej w przeciągu kilku miesięcy wypłaca należną sumę.  Jeżeli natomiast sprawca nie jest ubezpieczony to szkody należy dochodzić od niego co oczywiście jest bardziej skomplikowane, gdyż musi on wypłacić należną kwotę z własnego majątku. 

 

- Cały czas mówimy o odpowiedzialności cywilnej, a co z odpowiedzialnością karną? 

- W tym przypadku oczywiście musimy mieć do czynienia z przestępstwem. W zależności z jakiego rodzaju przestępstwem mamy do czynienia, proces karny jest wszczynany z urzędu lub jest wymagane złożenie skargi. W ramach procesu karnego możemy również wnosić o wypłatę odszkodowania zarówno przed sądem karnym, jak i cywilnym. 

 

- Przed jakim Sądem toczyłaby się rozprawa?

- Zawsze jest właściwy miejscowo Sąd, w którym miało miejsce zdarzenie.

 

- Czy warto dochodzić swoich praw za granicą i czy jest to łatwe? 

- Oczywiście warto. Sprawy mogą być trudniejsze i łatwiejsze, trwać dłużej lub krócej. W przypadku wypadku na stoku, tak jak wypadku drogowego – sprawca ponosi odpowiedzialność i musi zadośćuczynić poszkodowanemu. 

 

Powyższy wywiad nie stanowi opinii prawnej. 

 

W celu zasięgnięcia informacji można kontaktować się z mec. Agnieszką Janusz (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.), z Kancelarii Avvocati Associati Franzosi Dal Negro Setti w Mediolanie www.franzosi.com

 

POLONIA PER TE

Mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

https://poloniaperte.wordpress.com/blog/

 

Mojabancarella 01/12/2017

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Międzynarodowy Festiwal Teatrów Dziecięcych

 

 

ICTF SOPOT 2018

Sopocki Teatr Muzyczny Baabus Musicalis, zaprasza grupy dziecięce i młodzieżowe na Międzynarodowy Festiwal Teatrów Dziecięcych ICTF SOPOT 2018, który odbędzie się w dniach 11 - 15 czerwca 2018, w godzinach 8:00 - 23:00 w Sopocie.

Międzynarodowy Festiwal Teatrów Dziecięcych ICTF SOPOT w Sopocie, powstał z potrzeby oddania w ręce dzieci i młodzieży - działających w grupach teatralnych i warsztatowych - idei tworzenia kultury widowiskowej. Zapraszamy wszystkie grupy dziecięce i młodzieżowe, które chciałyby zaprezentować swoje osiągnięcia musicalowo-dramatyczne.

 

ITAKA poszukuje

 

Z ratunkiem dla historycznego jachtu FREY-a

 

 

Z początkiem tego roku ruszyła akcja ratowania historycznego jachtu FREY-a. 

Akcja organizowana przez Fundację „Kuźnia Wikingów” z Rybnika. 

Celem akcji jest wyremontowanie i odrestaurowanie historycznego jakże zasłużonego dla polskiego żeglarstwa jachtu FREY-a. 

Stalowy jacht klasy J-80, stworzony do żeglugi w ciężkich warunkach – jeden z dzielniejszych jachtów w historii naszego żeglarstwa. 

 

Dzisiejszej nocy śpimy godzinkę krócej

 

 

W nocy z soboty 24 marca na niedzielę 25 marca 2018 roku wracamy do czasu letniego i przesuwamy zegarki z godziny 2.00 na godzinę 3.00.

Wygląda na to, że może to być ostatnia zmiana czasu i już na stałe pozostaniemy przy czasie letnim. 

Jednak nie zawsze tak było.