Nietuzinkowy pomysł na integrację

Kategoria: Aktualności Opublikowano: niedziela, 28, maj 2017

 

 

Survival, integracja i dobra zabawa

Nie od dzisiaj wiadomo, że miła oraz pozytywna atmosfera w firmie to podstawa skuteczności oraz sukcesu w biznesie. Co prawda wszyscy pracujemy dla pieniędzy lecz liczy się coś jeszcze – jak pracodawca dba o swoich pracowników. Jak oceniacie, czy ważnym elementem tej układanki jest scalenie grupy? tak aby wszyscy się lubili oraz darzyli sympatią? – powiedzcie sami, to po prostu brzmi dobrze. Kto bowiem nie chciałby pracować w firmie, w której wszyscy się lubią.

 

Z pomocą oprócz systemu premii przychodzą nam firmy, które proponują przedsiębiorstwom i ich pracownikom spotkania integracyjne z całym wachlarzem ciekawych przeżyć, tańców, występów i jeszcze większą ilością alkoholu. Drugi dzień zawsze jest taki sam, ból głowy i ta ciągła, mecząca myśl „mam nadzieję, że nic nie nabroiłem” – pewnie znacie to, że różnie po alkoholu bywa. My robimy to inaczej. Nie oznacza to oczywiście, że nie lubimy alko, wręcz przeciwnie – bardzo lubimy – lecz na spotkaniach integracyjnych dla firm po prostu go nie spożywamy – przynajmniej w części, podczas której trwa kurs. Potem i my lubimy zintegrować się z klientami, przy wspólnym ognisku, gitarze i przysłowiowym piwku. Rano obowiązkowo, w dobrej formie wracamy do pracy – bowiem jeszcze drugi dzień przed nami.

Nietuzinkowy pomysł na integrację

Przeprowadziliśmy już wiele kursów przetrwania dla firm i za każdym razem widzimy, że bez względu na branżę jest to bardzo dobry pomysł na integrację pracowników. Artykuł ten, nie powstałby gdyby nie ostatni z naszych kursów, który mieliśmy przyjemność przeprowadzić dla firmy Prospeo. Była to bowiem szansa zaobserwowania ludzi w sytuacjach, w których nigdy nie byli i ich zachowań w coraz trudniejszych warunkach w jakich się znaleźli.

 

Punkt 10:00 u bram Centralnego Ośrodka Szkoleniowego w Biskupicach zjawili się zarówno młodzi gniewni jak i Ci z większym doświadczeniem – informatycy z Prospeo. Najpierw przedstawienie się i już po kilku minutach rozmowy wiemy, że szefowie nie szczędzą środków na wyjazdy integracyjne dla swojego teamu – potem zauważyliśmy dlaczego. Spotkanie z Survivaltech to była kolejna szansa scalenia grupy poprzez dość wyczerpujące szkolenie survivalowe w warunkach outdoorowych.

 

Czy plan się udał? – Pomysł na udział w szkoleniu survivalowym dla naszych pracowników wydał się z początku absurdalny. W końcu po co informatykowi umiejętność krzesania ognia czy filtrowania wody przez nogawkę od spodni. Jak się jednak okazało to nie zdobycie umiejętności było najważniejsze, a doznanie nowych rzeczy i poznanie siebie od innej strony. Widok kolegi próbującego zdebugować kompas nie zapomniany. Będziemy długo wspominać tę imprezę – podsumowuje Piotr Jesionek, v-ce Prezes Spółki Prospeo.

 

Z godziny na godzinę dało się zauważyć, że każdy z uczestników osiąga swój Everest – nikt z nich bowiem nigdy nie był w realnej sytuacji survivalowej. Wielokrotnie zaskoczeni musieli pokonywać swoje największe słabości – ale przede wszystkim w wielu przypadkach pracować mocno zespołowo. Według nas zdali wzorowo egzamin jako grupa i jako jeden team. Na szkoleniu zatarły się bowiem funkcje jakie sprawują na co dzień w swojej firmie a wyodrębniły się niezwykle pozytywne relacje między nimi. Takie było założenie i zostało jak widzimy zrealizowane w 100%.

 

Podsumowanie. 

Szkolenia survivalowe dla firm i przedsiębiorstw to niezwykła szansa na udaną zabawę i jeszcze większa na przeżycie niesamowitych wrażeń. To zobaczenie zachowań swoich oraz kolegów w bardzo zaskakujących sytuacjach. Częste zajęcia w grupie pokazują na kogo możemy liczyć, a komu trzeba bardziej pomóc czy też zmotywować go to bardziej wytężonego wysiłku.

Jeśli więc szukasz nietuzinkowego pomysłu na integrację, lub po prostu chcesz zorganizować dla pracowników niesamowite, pełne zaskoczeń szkolenie – zadzwoń do nas i dopytaj o szczegóły!

Pozdrawiam

Piotr Marczewski

http://survivaltech-kielce.pl/survival-integracja-i-dobra-zabawa/

 

Mojabancarella 28/05/2017

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

IV Edycja ,,Wystawa psów domowych’’ Fundacji Księcia Laurenta w Brukseli

 

 

Fundacja Księcia Laurenta powstała w 1996 roku w Belgii. Działa na terenie Brukseli, Antwerpii, Gent,  Seraing, Hornu. Fundacja Rocznie pomaga około 12.000 zwierząt – w szczepieniach, leczeniu, hospitalizacji, kastracji etc.  

Na Wystawę zorganizowaną  14.10.2017 przybyła Księżna Claire  wraz z trojgiem dzieci Louise, Nicolas i Aymeric. Jako Goście Honorowi zasiedli również  Madame la Baronne Janine Delruelle, Prezes Fundacji Księcia Laurenta oraz inni Szanowni Goście.

 

And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej

 

 

W Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej została zaprezentowana wystawa malarstwa - And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej – Mikulskiej. Malarka otrzymała Wyróżnienie honorowe Fundacji im. Franciszki Eibisch.

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej powstała jako jedna z pierwszych galerii prywatnych w Polsce. Posiada salony ekspozycyjne w Warszawie, Poznaniu oraz imponujące i prężnie działające od 5 lat w Brukseli.

 

Życie zaklęte w bursztynie

 

 

“Życie zaklęte w bursztynie”, czyli  wystawa w Savignano

Dnia 30 września 2017  w Muzeum w Savignano s/Panaro, dzięki staraniom Stowarzyszenia “Via dell’Ambra” została zainaugurowana wystawa: “Życie zaklęte w bursztynie”.

Plansze ukazały wydarzenia sprzed ok.55 lat, kiedy to owady zamieszkujące tropikalne lasy, przylepiły się do sosnowej żywicy.

 

Razem stwórzmy kolekcję Muzeum Historii Polski

 

 

Trwa ogólnoświatowa społeczna zbiórka pamiątek historycznych „Małe Wielkie Historie” zainaugurowana w 2016 roku. Do tej pory udało się pozyskać blisko 5500 obiektów dla Muzeum Historii Polski do Wśród eksponatów znalazły się przedmioty otrzymane przez darczyńców z kraju, jak i zagranicy – Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Szwecji czy Niemiec.