Wykłady poświęcone dwujęzyczności - prowadząca Aneta Nott-Bower polski logopeda

Kategoria: Wywiady Opublikowano: środa, 15, styczeń 2014

Aneta Nott-Bower, magister logopedii, specjalizacja dwujęzyczność.

Logopeda po pięcioletnich studiach magisterskich w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Prywatnie żona Anglika włoskiego pochodzenia i matka dwojga wspaniałych dzieci.

 

W najbliższą sobotę 11 stycznia 2014 roku od godziny 16.00, Aneta Nott-Bower poprowadzi w Rzymie (lokal Szkoły Polskiej przy Vicolo Doria 6b) wykłady otwarte na temat dwujęzyczności, pt. „Dwujęzyczność łączy i daje moc”

 

Mojabancarella: Jest Pani logopedą i jednocześnie mamą dwójki dwujęzycznych dzieci, od jak dawna zajmuje się Pani problemem dwujęzyczności? 

Aneta Nott-Bower: Jako polski logopeda, zawsze pasjonowałam się językiem polskim, ale jednocześnie intensywnie uczyłam się języka angielskiego.

 

Już podczas studiów odbyłam kilka wizyt w Wielkiej Brytanii, gdzie miałam okazję poobserwować pracę brytyjskich logopedów oraz gościć na Wydziale Logopedii Uniwersytetu w Reading. Zauważyłam, że brytyjscy logopedzi gruntownie studiują dwujęzyczność – przedmiot prawie całkowicie w Polsce wtedy nieznany. Sama czułam, że powoli staję się dwujęzyczna i temat niezmiernie mnie zaciekawił. Postanowiłam samodzielnie poszerzyć swoją wiedzę z zakresu dwujęzyczności, wykorzystując materiały anglojęzyczne. Od mojego pierwszego zetknięcia z tym tematem pod koniec lat dziewięćdziesiątych, napisałam pracę magisterską o dwujęzyczności oraz zgłębiałam ten przedmiot jako asystent w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, a teraz pracuję z osobami dwujęzycznymi z całego świata, organizuję szkolenia na temat dwujęzyczności oraz prowadzę coraz bardziej popularną stronę internetową dla wszystkich zainteresowanych dwujęzycznością http://bilingualhouse.com/. 

 

W życiu prywatnym łączę teorię i praktykę dwujęzyczności, gdyż los sprawił, że zostałam żoną Anglika oraz matką dwojga dwujęzycznych dzieci. Poprzez zamieszkanie w Wielkiej Brytanii ugruntowałam także moją własną dwujęzyczność. Wszelkie moje zalecenia odnośnie dwujęzycznego wychowania zostają najpierw solidnie przetestowane w moim dwujęzycznym domu!

Mb.: Rodzice często zadają sobie pytanie, czy komunikowanie się z dzieckiem w dwóch językach (w naszym przypadku polskim i włoskim) wywoła u dzieci konflikt i utrudni im naukę we włoskiej szkole. Czy obawy te są Pani zdaniem uzasadnione? 

Aneta N.-B.: Absolutnie nie. Po pierwsze mózg jest w stanie „pomieścić” nie tylko dwa języki, ale także większą ich liczbę. Po drugie istnieje transfer między językami, które wzajemnie stymulują swój rozwój. Jeżeli dziecko nauczy się mnożenia i dzielenia dzięki instrukcji w jednym języku, te umiejętności nie muszą być opanowywane ponownie w drugim języku. Istnieje więc wspólny obszar myślowy „obsługiwany” przez oba języki i dzięki dwóm kanałom dopływu informacji jest on lepiej rozwinięty. A jeżeli rodzice wyznaczą jasne granice pomiędzy językami i sami będą unikali mieszania ich, to dzieci bezkonfliktowo rozwiną umiejętność komunikowania się w dwóch językach.

Mb.: W przypadku tak zwanych „rodziców mieszanych”, z których jeden jest Polakiem, a drugi Włochem lub innej narodowości, często pojawia się dylemat, czy warto rozmawiać z dzieckiem w dwóch językach. Co daje dzieciom dwujęzyczność?

Aneta N.-B.: Oczywiście, że warto rozmawiać z dzieckiem w dwóch językach. W rodzinach międzykulturowych dwujęzyczność jest stosunkowo łatwa to wprowadzenia, gdyż wystarczy, aby każdy rodzic konsekwentnie mówił do dziecka w swoim języku. Dzięki temu język będzie kojarzył się z konkretną osobą i zminimalizujemy występowanie mieszania języków. 

A dlaczego warto? Dwujęzyczność oferuje dziecku bardzo wiele korzyści. Przede wszystkim umożliwia nawiązanie silnej więzi emocjonalnej z każdym z rodziców oraz z pozostałymi członkami rodziny, jak np. dziadkowie. Daje poczucie tożsamości i pogodzenia z sobą. Przekazuje silne korzenie, których dziecko w przyszłości nie będzie musiało już szukać. Oferuje także szereg korzyści intelektualnych, jak zwiększenie ilorazu inteligencji, kreatywności, wrażliwości komunikacyjnej oraz analitycznego podejścia do języka. Także ułatwia opanowywanie kolejnych języków!

 

Mb.: Co w przypadku dzieci, które słabo radzą sobie w szkole? Od rodziców dzieci, które uczęszczają jednocześnie do szkoły włoskiej i polskiej wielokrotnie słyszałam, że w takich sytuacjach często włoscy nauczyciele odradzają posyłanie dziecka do polskiej szkoły, twierdząc, że jest to zbędne obciążanie dziecka nadmiarem pracy. Czy jest to słuszny argument? Co w takiej sytuacji powinni zrobić rodzice, jak bronić się przed zarzutem, że nauka w polskiej szkole nie jest dziecku potrzebna?

Aneta N.-B.: Nie powinno się obciążać dwujęzyczności czy uczęszczania do polskiej szkoły winą za obniżone wyniki w nauce. To łatwe i szybkie, ale niesłuszne rozwiązanie, co zostało potwierdzone przez szereg badań naukowych na całym świecie. Szkoła ma obowiązek wspierać uczniów gorzej radzących sobie z nauką bez względu na to czy są dwujęzyczni czy nie. Ma także obowiązek znaleźć prawdziwą przyczynę ich trudności w nauce. Porzucenie dwujęzyczności może tu tylko pogłębić problem, dodatkowo zdemotywować ucznia oraz utrudnić jego relacje z rodziną. Eksperci nie zalecają tego nawet dzieciom niepełnosprawnym umysłowo czy z autyzmem, które pochodzą z rodzin dwujęzycznych. Owszem, w takiej sytuacji można zrezygnować z nauki języków obcych, czyli dodatkowych, niemających bezpośredniego znaczenia dla codziennej egzystencji dziecka. Język rodzimy jest jednak zbyt cenny, by go porzucić. Polska szkoła jest bardzo przydatnym narzędziem wspierającym język polski i rodzice nie powinni obawiać się, że posyłając tam dziecko zbytnio je obciążą. Niemożliwe jest określenie limitu możliwości uczenia się człowieka. Poza tym, pamiętajmy, że oprócz nauki w polskich szkołach dzieci również rozwijają swoje zainteresowania!

 

Mb.: Pani Aneto dziękujemy bardzo za rozmowę i do zobaczenia w Rzymie, na wykładzie otwartym dla wszystkich zainteresowanych, rodziców, nauczycieli oraz dzieci.

Aneta N.-B.: Dziękuję i zapraszam wszystkich na wykłady na temat dwujęzyczności do Szkoły Polskiej.

 

Patronat medialny Mojabancarella

Mojabancarella 07/01/2014

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

IV Edycja ,,Wystawa psów domowych’’ Fund…

18-10-2017 Brak komentarzy

    Fundacja Księcia Laurenta powstała w 1996 roku w Belgii. Działa na terenie Brukseli, Antwerpii, Gent,  Seraing, Hornu. Fundacja Rocznie pomaga około 12.000 zwierząt – w szczepieniach, leczeniu...

And I dreamt of painting Marty Kunikowsk…

16-10-2017 Brak komentarzy

    W Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej została zaprezentowana wystawa malarstwa - And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej – Mikulskiej. Malarka otrzymała Wyróżnienie honorowe Fundacji i...

Życie zaklęte w bursztynie

16-10-2017 Brak komentarzy

    “Życie zaklęte w bursztynie”, czyli  wystawa w Savignano Dnia 30 września 2017  w Muzeum w Savignano s/Panaro, dzięki staraniom Stowarzyszenia “Via dell’Ambra” została zainaugurowana wystawa:...

Razem stwórzmy kolekcję Muzeum Historii …

16-10-2017 Brak komentarzy

    Trwa ogólnoświatowa społeczna zbiórka pamiątek historycznych „Małe Wielkie Historie” zainaugurowana w 2016 roku. Do tej pory udało się pozyskać blisko 5500 obiektów dla Muzeum Historii Polski ...

Agnieszka Rożek-Rudzińska - od życia cod…

09-10-2017 Brak komentarzy

    Kandydatka do Polaka Roku 2017 w Królestwie Belgii.   Od życia codziennego do malarstwa – z AGNIESZKĄ ROŻEK-RUDZIŃSKĄ rozmawia Yvette Popławska. Urodziła się w Łodzi, 1966r. Zamiłowanie mala...

Kultura

Wystawy

IV Edycja ,,Wystawa psów domowych’’ Fund…

18-10-2017 Brak komentarzy

    Fundacja Księcia Laurenta powstała w 1996 roku w Belgii. Działa na terenie Brukseli, Antwerpii, Gent,  Seraing, Hornu. Fundacja Rocznie pomaga około 12.000 zwierząt – w szczepieniach, leczeniu...

Czytaj więcej

Na Bancarelli

Listy naszych Gości

Życie zaklęte w bursztynie

16-10-2017 Brak komentarzy

    “Życie zaklęte w bursztynie”, czyli  wystawa w Savignano Dnia 30 września 2017  w Muzeum w Savignano s/Panaro, dzięki staraniom Stowarzyszenia “Via dell’Ambra” została zainaugurowana wystawa:...

Czytaj więcej

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

IV Edycja ,,Wystawa psów domowych’’ Fundacji Księcia Laurenta w Brukseli

 

 

Fundacja Księcia Laurenta powstała w 1996 roku w Belgii. Działa na terenie Brukseli, Antwerpii, Gent,  Seraing, Hornu. Fundacja Rocznie pomaga około 12.000 zwierząt – w szczepieniach, leczeniu, hospitalizacji, kastracji etc.  

Na Wystawę zorganizowaną  14.10.2017 przybyła Księżna Claire  wraz z trojgiem dzieci Louise, Nicolas i Aymeric. Jako Goście Honorowi zasiedli również  Madame la Baronne Janine Delruelle, Prezes Fundacji Księcia Laurenta oraz inni Szanowni Goście.

 

And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej

 

 

W Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej została zaprezentowana wystawa malarstwa - And I dreamt of painting Marty Kunikowskiej – Mikulskiej. Malarka otrzymała Wyróżnienie honorowe Fundacji im. Franciszki Eibisch.

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej powstała jako jedna z pierwszych galerii prywatnych w Polsce. Posiada salony ekspozycyjne w Warszawie, Poznaniu oraz imponujące i prężnie działające od 5 lat w Brukseli.

 

Życie zaklęte w bursztynie

 

 

“Życie zaklęte w bursztynie”, czyli  wystawa w Savignano

Dnia 30 września 2017  w Muzeum w Savignano s/Panaro, dzięki staraniom Stowarzyszenia “Via dell’Ambra” została zainaugurowana wystawa: “Życie zaklęte w bursztynie”.

Plansze ukazały wydarzenia sprzed ok.55 lat, kiedy to owady zamieszkujące tropikalne lasy, przylepiły się do sosnowej żywicy.

 

Razem stwórzmy kolekcję Muzeum Historii Polski

 

 

Trwa ogólnoświatowa społeczna zbiórka pamiątek historycznych „Małe Wielkie Historie” zainaugurowana w 2016 roku. Do tej pory udało się pozyskać blisko 5500 obiektów dla Muzeum Historii Polski do Wśród eksponatów znalazły się przedmioty otrzymane przez darczyńców z kraju, jak i zagranicy – Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Szwecji czy Niemiec.