Ambicje na dwujęzyczność

Opublikowano: wtorek, 28, maj 2013

W literaturze istnieje wiele definicji dwujęzyczności, inaczej bilingwizmu. Termin ten jest ujmowany różnie, co głównie zależy od kierunku zainteresowań autora publikacji poruszającej ten temat.

 

Fińska badaczka bilingwizmu Tove Skutnabb-Kangas zestawiła definicje dwujęzyczności w ujęciu indywidualnym zawarte w literaturze i zaproponowała, co następuje:

 

Osoba dwujęzyczna potrafi:

  • Funkcjonować w dwóch (lub więcej) językach, i w jedno- i w dwujęzycznych społecznościach, w zgodzie ze społeczno-kulturowymi wymaganiami, stworzonymi na podstawie komunikacyjnej i poznawczej kompetencji danej osoby przez nią samą lub przez społeczność, na takim samym poziomie jak osoby jednojęzyczne w odpowiednich językach (native speakerzy) oraz
  • Pozytywnie identyfikować się z obiema (lub wszystkimi) grupami językowymi (i kulturami) lub ich częściami”(1981).

 

Po co ten nudnawy wstęp?

Czy patrząc na powyższe zdjęcie z romantycznego wypadu we dwoje do Katowic (spełnialiśmy marzenie męża, który interesuje się starą architekturą przemysłową i uwielbia Śląsk), uważacie, że ten napis do mnie pasuje? Przeglądając fotki z wakacji, uderzyło mnie: jestem Polonią! Myślę, że potrzebowałam tych prawie 10 lat w UK, by do tego stwierdzenia dojrzeć. Tuż po wyjeździe z Polski, w ciągu pierwszych kilku lat jedną nogą jest się jeszcze w ojczyźnie, jeszcze łudzi się, że kiedyś wszystko się zmieni i jakimś cudem tam wrócimy i osiądziemy na stałe. A tu czas płynie i coraz bardziej się ukorzeniamy w nowym kraju, coraz bardziej przywiązujemy do niego i jego obywateli, co nie oznacza, że się odpolszczamy. Wręcz przeciwnie, miłość do kraju przodków, poprzez tęsknotę za nim staje się silniejsza niż kiedykolwiek przedtem. I tak rodzi się POLONIA.

 

Wiąże się to również z językiem. Naukę angielskiego rozpoczęłam w szkole średniej. W momencie mojego pierwszego przyjazdu na Wyspy, tylko w odwiedziny i turystycznie, mówiłam już płynnie. Wydawało mi się, że ten język znam dobrze i coraz lepiej poznawałam kulturę i tradycję tego kraju. Ale nigdy nie zaryzykowałbym wtedy nazwania siebie osobą dwujęzyczną. Teraz jednak zaczynam się zastanawiać...

 

Analizując powyższą definicję: funkcjonuję w dwóch językach i w dwóch społecznościach (choć przyznam, że w Polsce czuję się czasem jak turystka) wydaje się, że w zgodzie ze społecznymi wymaganiami i coraz bardziej identyfikuję się z obiema społecznościami i kulturami (identyfikacja z Polską wciąż przeważa). Anglicy mają kłopoty z interpretacją mojego akcentu. Często słyszę: "Where are you from? I can't place you" (skąd jesteś? nie mogę cię umiejscowić). Słyszą, że nie jestem rodowitą Angielką, ale nie potrafią po akcencie określić mojego pochodzenia. Gdy próbują zgadywać, słyszę: RPA, Włochy, czy Francja. Często mówiąc po polsku czuję, że łatwiej byłoby mi pewne myśli wyrazić po angielsku. Są po prostu takie angielskie wyrażenia, które lepiej i bardziej zwięźle oddają pewne pojęcie i to one cisną mi się na usta. Obcego akcentu w polskim nie mam. Czasem śnię, myślę, czy mówię do siebie po angielsku, a czasem po polsku. Czuję jak waha się moja dominacja językowa (pisałam o niej tu). Gdy spędzam dużo czasu z dziećmi, czy goszczę u siebie moich rodziców albo odwiedzam ich w Polsce, dominacja przesuwa mi się w kierunku języka polskiego. Mówiąc po angielsku zaczynam wtedy popełniać błędy gramatyczne i nieco tracę pewność siebie w angielskich rozmowach. Trójka ustępuje wtedy miejsca BBC Radio 4 (swoją drogą polecam wszystkim do osłuchania z angielskim), zaczynam więcej czytać po angielsku i po kilku dniach wracam do równowagi.

 

Patrząc na Talkusię i Pynia nie mam wątpliwości, że są w pełni dwujęzyczni (dwujęzyczność od urodzenia określa się mianem symultanicznej). Ale co ze mną? Ile lat potrzeba spędzić za granicą, nurzając się w tamtejszym języku i kulturze, aby stać się osobą dwujęzyczną? Czekam na Wasze komentarze.

Aneta Nott-Bower
http://bilingualznaczydwujezyczny.blogspot.it/2013/03/ambicje-na-dwujezycznosc.html

 

28/05/2013

Komentarze  

+3 #1 LUSIA 2013-05-28 16:07
Od wielu lat zyje we wloszech,ze wzgledow zarobkowych,zna m jezyk i obyczaje tego kraju i chocbym miala spedzic tutaj reszte mojego zycia ..nigdy nie przestane byc POLKA.Zdumiewa mnie fakt ,ze polacy na polskim portalu wpisuja komentarze po wlosku ,tylko dlatego ,ze akurat w tej chwili tu sie znajduja,mimo iz komentarze dotycza rowniez Polakow.Moj znajomy mieszka od prawie 30-tu lat w Kanadzie i jezykiem posluguje sie tak jakby wyjechal tam wczoraj.Moj wuj mieszkal w Belgii od 13-go roku zycia,a zmarl majac prawie 80,ale nigdy nie posiadal innego obywtelstwa niz Polskie ,poslugiwal sie jezykiem polskim w cudowny sposob.Mysle,ze poslugiwanie sie jezykiem kraju w ktorym sie zyje to absolutny obowiazek,choci azby przez szacunek do tego panstwa,ale udawanie ,ze sie jest jednym z nich jest conajmniej smieszne.Znam osoby ktore "dochrapaly sie " obywatelstwa ale nikt nie mowi o nich ze sa Wlochami...to zawsze sa Polacy tyle ze maja obywatelstwo... JAK DLA MNIE ..SMUTNE
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

O nas

MOJABANCERELLA.com to portal o charakterze informacyjnym, gdzie staram się na bieżąco przekazywać Państwu informacje dotyczące Polonii włoskiej i nie tylko.

„Mojabancarella” – moja -, czyli nasza, każdego z osobna i - bancarella – słowo które stało się naszym spolszczonym tłumaczeniem słowa stragan, gdzie można znaleźć wszelkie dobro. 

ZAPRASZAM NA MOJABANCARELLA

Najnowsze artykuły

Gelato Festival 2017 w Warszawie

 

 

Wszystkich spędzających obecny weekend w Warszawie zapraszamy na ósmą edycję europejskiego festiwalu lodów Gelato Festival 2017. Organizatorzy zapraszają od 23 do 25 czerwca 2017 roku na Plac przy Torwarze od godz. 12.00 do 20.00.

To już VIII edycja! Gelato Festival jest najważniejszym wydarzeniem w świecie lodów po włosku. To konkurs w skali europejskiej, w którym nagradzani są najlepsi włoscy i zagraniczni producenci lodów oraz smaki, które stworzyli specjalnie na tę okazję. 

 

Lato, lato wszędzie

 

 

„Lato, lato wszędzie, zwariowało oszalało moje serce”, jak śpiewa Formacja Nieżywych Schabów, lato zawładnęło naszą planetą. 21 czerwca, pierwszy dzień lata!

Dzisiaj, oficjalnie, o godzinie 6.45 zaczęło się astronomiczne lato i potrwa aż do 22 września 2017 roku.

 

Wieczór poetycki Aleksandry Piguły

 

 

Szanowni Państwo,

Duszpasterstwo Polaków przy Kościele św. Stanisława w Rzymie zaprasza na spotkanie muzyczno-literackie "Od Kropli do Strofy" z poetką - Panią Aleksandrą Pigułą, które odbędzie się  25 czerwca 2017 roku o godz. 19.00 w Auli św. Jana Pawła II przy Kościele św. Stanisława B.M w Rzymie, via delle Botteghe Oscure 15.

Aleksandra Piguła jest Prezesem Mieleckiej Grupy Literackiej SŁOWO przy Towarzystwie Miłośników Ziemi Mieleckiej.

 

The Engineers Band zapraszają do Rzeszowa

 

 

Serdecznie zapraszamy do Rzeszowa, gdzie w najbliższy piątek Orkiestra Rozrywkowa Politechniki Warszawskiej wystąpi podczas międzynarodowego festiwalu Europejski Stadion Kultury. Jest to ogromne widowisko plenerowe, gromadzące 50-tysięczną widownię na trybunach Stadionu Miejskiego „Stal” z udziałem młodych polskich gwiazd muzyki rozrywkowej, które wykonają utwory przygotowane wspólnie z muzycznymi partnerami z Europy. Festiwalowi przewodzi bowiem idea muzyki jako łącznika między krajami i narodowościami.